Menu do filmu „Czekając na motyle”

menu_motyle

„Czekając na motyle” to film amerykański z 2017 roku w reżyserii Richarda Clarka Jr. i Kenta Allena, o trudnych dziejach rodziny, w której zdarzyła się tragedia: wuj w pewnym stopniu przyczynił się do śmierci swojej małej siostrzenicy. Matka dziewczynki przez całe lata nie potrafi mu tego wybaczyć. Jednak zdarza się w rodzinie coś, co sprawia, że wszyscy znów się spotykają. Czy prawdziwe okaże się zdanie jednej z osób: „to czego nie można zapomnieć, można wybaczyć” ?

czekajc_na_motyle

Przygotowując kolację, towarzyszącą filmowi, postanowiłam zrobić potrawy Amerykanki, Julii Child, która stworzyła pomost łączący kuchnię europejską (francuską) z amerykańską.

 Zupa – krem vichy z porów

vichy1

Danie główne – Boeuf borguignon (wołowina w czerwonym winie) – zrobiona dokładnie według Julii, bez modyfikacji i dodatków typu marchewka czy bekon, które często można spotkać w powielanych w sieci przepisach

beef_julii

Na zakończenie – typowo francuska deska serów

sery_w_menu_julii

A do kawy – czekoladowo-rumowe ciasto Julii (Reine de Saba)

ciasto_czekoladowe_julii

Programy kulinarne – nowy sezon 2018

Startuje nowy sezon programów kulinarnych:

W niedzielę – 4 marca w TVP 2 o godz. 15.20 – Bake off – ale ciacho – sezon 4

ale_ciacho_4

Warto zauważyć, że w tym roku edycja odcinków będzie w niedzielę o 15.20 (poprzednio były to wieczorne godziny poniedziałkowe)

W niedzielę zaczyna się też Masterchef Junior – w TVN o godz. 20.

 

A w środę – 7 marca w TV Polsat o godz. 21.25 – nowy, siódmy sezon programu Top Chef. Do grupy jurorów: W.M. Amaro, E. Wachowicz i M. Nowaka dołączy Robert Sowa.

Kiszona kapusta – ale czerwona – kuchnia regionalna

Rzadko można kupić czerwoną kiszoną kapustę, przynajmniej w moim mieście. Ale ostatnio wypatrzyłam ją w Tesco. Kupiłam i zaczęłam się rozglądać za jakimś przepisem. Od razu stawiałam na surówkę.

Znalazłam przepis w książce z przepisami z kuchni jasielskiej na Podkarpaciu.

Bardzo polecam! (włączam do moich przepisów rodzinnych)

czerwona_kiszona_kapusta

pół kg czerwonej kiszonej kapusty

1 marchewka

1 cebula

1 jabłko

sól, pieprz młotkowany (grubo mielony)

łyżeczka cukru

2 łyżki oleju rzepakowego

 

Kapustę odcisnąć i przesiekać.

Cebulę pokroić w drobniutką kostkę.

Jabłko zetrzeć na grubej tarce (nie obierałam go ze skórki)

Marchewkę obrać i również zetrzeć na grubej tarce.

Wszystkie składniki wymieszać, doprawić szczyptą soli, pieprzem, cukrem i olejem.

Wymieszać i odstawić do lodówki na jakąś godzinę.

Kulinaria w polskim Vogue

Pojawił się pierwszy numer polskiej edycji miesięcznika mody „Vogue”.

vogue

Oczywiście wzbudził wielkie emocje, zwłaszcza okładka z Pałacem Kultury i czarną „Wołgą” w tle – przypominająca PRL-owskie zdjęcie sprzed lat! (dużo szumu o tym w necie).

Ale nie o modzie chciałam tu napisać (za mało się na tym znam i tylko staram się przedrzeć przez blisko 360 stron miesięcznika i stwierdzić, czy mi się spodoba na tyle by go od czasu do czasu kupować, czy nie).

Najpierw przedarłam się przez kilkanaście stron reklam do spisu treści (czy nie powinien być jednak ten spis treści na początku? przeglądanie kolejnych kartek w poszukiwaniu tego spisu budzi tylko irytację a nie zainteresowanie reklamą).

Kiedy wreszcie pojawiła się zawartość numeru, poszukałam artykułu o kulinariach – z reguły w każdym większym objętościowo piśmie coś takiego jest. Vogue nie stanowi wyjątku. Na stronie 344 mamy artykuł „Podróż do Szamapanii – wino z Bożym błogosławieństwem”.

Czemu w polskiej edycji pisma zaczynamy kulinaria od Francji?

Tego nam nie wyjaśniono.

Artykuł jest ciekawy, zdjęcia trochę mnie rozczarowały.

Ciekawostką jest podanie menu kolacji, w której uczestniczyła autorka artykułu, a której głównym bohaterem był szampan.

Proszę bardzo:

Przystawka: Dom Perignon Rose 2005 i tarta z krewetkami, krążkami cebuli i szafranem

Danie główne: Dom Perignon P2 2000 i kuskus w śródziemnomorskim stylu, przepiórka i gęsia wątróbka

Sery: Dom Perignon P2 2000 i regionalny ser Chaource

Deser: Dom Pergnon Rose 2005 i lody waniliowe oprószone pieprzem w kompocie z miechunki

Regionalne placki ziemniaczane

Placki ziemniaczane z  dodatkiem kapusty kiszonej znane są w kuchni bieszczadzkiej i beskidzkiej; wielokrotnie jadłam je w lokalnych karczmach.

Łatwe do odtworzenia. Zapraszam

ziemniaczane_z_kiszon_kap

2 duże ziemniaki

spora garść kiszonej kapusty

1 cebula

1 jajko

łyżka mąki

sól, pieprz, kminek

olej

 

Kapustę odcisnąć z wody i przesiekać.

Cebulę pokroić w kosteczkę, wymieszać z kapustą, dodać kminek i przesmażyć na oleju. Przestudzić.

Ziemniaki utrzeć na grubej tarce, dodać mąkę, jajko, sól i pieprz. Wymieszać.

Połączyć z ostudzoną kapustą.

Rozgrzać na patelni olej i nakładać łyżką owalne placuszki. Smażyć z obu stron.

Świetne do czystego czerwonego barszczu.

Buraczki z żurawiną

Kiedy gotujemy barszcz, zwykle zostają nam ugotowane buraki, które są świetne jako jarzyna do mięs, czy innego drugiego dania. Zwykle robi się takie buraczki z chrzanem, ale proponuję wersję z konfiturą żurawinową – jest pyszna!

buraczki_z_urawin

2-3 ugotowane buraki ćwikłowe

3-4 łyżki konfitury żurawinowej z całymi owocami

sól, pieprz, papryka ostra

łyżka masła

 

Buraki zetrzeć na tarce na plastry.

W rondelku rozpuścić masło, dodać buraki, przesmażyć, dodać żurawinę, wymieszać, smażyć ok. 10 minut, doprawić przyprawami.

Smacznego!

Sałatka śledziowa mojej siostry

Zrobiłam tę sałatkę wczoraj, miała być właściwie na dziś – na środę popielcową, ale na dziś niewiele jej zostało. Taka była pyszna, że większość została od razu pożarta:) Może to i lepiej, bo przecież dziś post.

sałatka śledziowa



Opakowanie śledzi marynowanych w occie i oleju (Liesner) 250 mg

2 garstki drobniutkiej fasolki białej

4-5 ziemniaków ugotowanych w łupinkach

cebula

Majonez (niezbyt gęsty np. kielecki)

Sól do smaku, pieprz

 

 

Fasolkę ugotować  w lekko osolonej wodzie – najlepiej dzień wcześniej – pamiętając, że musi się ona moczyć wcześniej ok. 12 godzin.

Ziemniaki wyszorować i gotować w łupinach, sprawdzając widelcem czy się ugotowały.

Po wystudzeniu (można ugotować dzień wcześniej) pokroić na drobną kostkę.

Śledzie pokroić na drobno.

Cebulę pokroić w drobną kosteczkę, sparzyć wrzątkiem, odcedzić.

Wszystkie składniki połączyć i po spróbowaniu ew. dosolić (śledzie są dość słone), popieprzyć.

Wymieszać z majonezem.



Zimowa kalafiorowa wg Macieja Kuronia

To moja ulubiona wersja zupy kalafiorowej, z dodatkiem świeżego ogórka. P. Maciej Kuroń często wprowadzał takie nietypowe składniki do typowych dań i zawsze okazywały się hitem. W tym przepisie, jak to w przepisach z zupami, dozwolone są, a nawet wskazane własne modyfikacje; nie trzymam się nigdy kurczowo zapisów, bo często nie mam akurat pod ręką potrzebnego zioła, czy jarzyny. Ważny jest trzon przepisu: kalafior, ogórek, cebula. Dziś kuroniowa kalafiorowa wyglądała tak:

zimowa_kalafiorowa

pół małego kalafiora (ok. 30 dag)

1 cebula

2-3 ziemniaki

pół marchewki

pół małego ogórka świeżego

2-3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%

sól, pieprz, majeranek, szczypta gałki muszkatołowej

łyżeczka cukru

łyżka masła

łyżka oleju

 

 Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, włożyć do rondla, zalać zimną wodą.

Marchewkę zetrzeć na grubej tarce, dodać do rondla. Po zagotowaniu lekko osolić, zmniejszyć ogień.

Kalafior umyć i podzielić na małe różyczki. Wrzucić do gotującej się zupy i gotować na małym ogniu do miękkości wszystkich warzyw, ok. 30 minut, w miarę potrzeby dolewając gorącej wody.

W czasie kiedy kalafior się gotuje, pokroić cebulę w piórka. Rozgrzać na patelni olej i masło, wrzucić cebulę, smażyć aż się zeszkli. Wtedy oprószyć ją cukrem, chwilę podsmażyć, aż cukier się rozpuści i troszkę skarmelizuje.

Ogórek obrać ze skórki, zetrzeć na grubej tarce.

Dodać do zupy cebulę z patelni i ogórek, dodać śmietanę, wymieszać.

Doprawić solą, sporą ilością pieprzu, majerankiem i startą gałką muszkatołową. Chwilę jeszcze pogotować na małym ogniu.

Smacznego!

Kluski świętokrzyskie

Potrawa z moich rodzinnych stron, prościutka a jaka pyszna!

kluski_witokrzyskie

1,5 szklanki mąki

pół szklanki ciepłej wody

1 jajko

spora szczypta soli

 

Mąkę, wodę, jajko i sól dokładnie rozmieszać w misce na gładkie, niezbyt gęste ciasto. Rozłożyć ciasto cienką warstwą na deseczce.

Zagotować wodę w płaskim rondlu, osolić.

Nożem zwilżanym w wodzie ścinać podłużne kluseczki, wrzucać na wrzątek.

Kiedy wypłyną, chwilę pogotować, wybierać łyżką cedzakową na durszlak, dokładnie odcedzić, przełożyć na półmisek.

Podawać polane masłem lub smalcem ze skwarkami, lub posypane twarogiem i polane śmietaną, bądź z jakimś sosem.

Świetne są również odgrzewane.