Nowa ramówka kulinarna w TV

Od września ruszają nowe edycje Masterchef, Top Chef oraz Hell`s Kitchen.

I tak:

Niedziele: godz. 20.00 – TVN – Masterchef  (od 4 IX)

Wtorki: godz. 20.05 – Polsat – Hell`s Kitchen (od 6 IX) – Nowa odsłona  – w tej edycji, prowadzącego, Wojciecha Modesta Amaro,  zastąpi Michał Bryś, szef kuchni w restauracji L’Enfant Terrible.

Środy: godz. 20.40 – Polsat – Top Chef – Gwiazdy od kuchni (od 7 IX); również nowe oblicze tego programu; spotkają się już nie szefowie kuchni, ale będą to potyczki 13 znanych powszechnie osób, celebrytów,  których łączy jedno – pasja do gotowania i nieprzeciętne umiejętności kulinarne

Oprócz tego znalazłam jeszcze dwie kulinarne nowości:

TVP2 – zaczyna cykl: Bake off – ale ciacho; 10 odcinków, emisja w poniedziałki o 21.45

W każdym z dziesięciu odcinków uczestnicy zmierzą się z trzema zadaniami. Pierwsze to „Autorski wypiek popisowy”. Uczestnicy będą mogli wybrać dowolnie przepis w ramach narzuconego przez jury tematu. Drugie zadanie ma zawierać element zaskoczenia i służyć sprawdzeniu umiejętności technicznych: przepis na wypiek zostanie ujawniony tuż przed startem. W trzeciej konkurencji będzie liczyć się przede wszystkim kreatywność. Pod koniec każdego odcinka jedna z osób zdobędzie tytuł Gwiazdy Wypieków danego tygodnia. Uczestnik, który zrobi najmniejsze wrażenie na sędziach opuści program. Z każdym tygodniem jurorzy będą podnosić poprzeczkę. Finaliści stoczą zacięty i emocjonujący bój o zaszczytny tytuł Króla Wypieków.

 

TVN startuje z 13-odcinkowym serialem: Na noże – emisje w niedziele, o 21.30, zaraz po Masterchefie.

Skrót fabuły: Toute Varsovie to elegancka restauracja w samej stolicy. Personel nie nadąża z obsługą gości. Sytuację stara się opanować szef kuchni – Jacek Majchrzak (Wojciech Zieliński). Zupełnie inną postawę prezentuje kucharz z jego zespołu, Darek (Piotr Stramowski). W lokalu pracują również cukiernik Patryk (Piotr Głowacki) oraz sous chef Zuza (Joanna Jarmołowicz). Nad salą czuwa menedżer, Wiola (Weronika Książkiewicz). Wśród gości znajduje się milioner Serafin (Antoni Pawlicki). Jacek znakomicie wypełnia powierzone mu zadanie, kiedy jednak zostaje wezwany na salę, słyszy słowa krytyki oraz polecenie, by zwolnił cały zespół. Mężczyzna odchodzi z Toute Varsovie. Wyprowadza się również z mieszkania Wioli. Jakiś czas później z pracy rezygnują Zuza i Patryk. Tymczasem do Polski przyjeżdża dziadek Jacka, Antoni (Witold Dębicki), który także jest kucharzem. Mężczyzna ma na wnuka ogromny wpływ. Przekonuje go, by otworzył własną restaurację.

 

 

Mam również w planie zacząć oglądać program „Wysmakowani” w Polsacie, emisje w poniedziałki o godz. 20.00 – to krótkie, 10-minutowe odcinki

To już kontynuacja programu, ale go nie znałam, a jego opis brzmi ciekawie: prowadząca, Olga Kwiecińska podpowiada, jak łączyć elementy potraw z odpowiednimi przyprawami i umiejętnie doprawiać poszczególne dania. Olga Kwiecińska zajmuje się PR seriali i filmów. Od lat związana z małym ekranem, jest również producentką telewizyjną.

 

Znalazłam jeszcze powtórkę, która bardzo mnie zainteresowała:

 

TVP HD – Login: kuchnia – powtórka sezonu 2 startuje od 12 IX, emisje w poniedziałki, o godz. 14.25

Nie znałam tego programu (cóż, nie jestem telewizyjnym maniakiem), a popatrzcie jak ciekawie brzmi dla blogerów kulinarnych: Autorzy programu sprawdzają umiejętności blogerów kulinarnych, którzy mają za zadanie stworzyć trzy posiłki z dowolnie wybranych produktów. Tuż przed przygotowaniem dań prowadząca, Ada Kozak, zamieni jeden ze składników lub w inny sposób utrudni im zadanie. Uczestnicy muszą wykazać się refleksem i pomysłowością, by błyskawicznie zmienić swoje plany. Miłośników gotowania czekają nie tylko wyzwania w kuchni. Opowiedzą również widzom o swoim życiu prywatnym i pasjach.

 

Poza tym powtórek jest całe mnóstwo, w każdym niemal z programów, coś kulinarnego się znajdzie. Oferta niemal nie do opanowania!

Kuroniowa kalafiorowa

Często wracam do tego przepisu, a właściwie można powiedzieć, że stał się już przepisem rodzinnym. Jest to przepis p. Macieja Kuronia, który moim zdaniem, miał niezwykłą intuicję w łączeniu smaków i często wprowadzał do klasycznych przepisów jakiś nietypowy składnik i był to strzał w dziesiątkę.

Kiedy szukam przepisu z tradycyjnej kuchni polskiej, to zwykle sięgam właśnie po „Kuchnię Rzeczpospolitej wielu narodów” M. Kuronia, albo po „Encyklopedię sztuki kulinarnej” H. Szymanderskiej.

Dziś Kuroniowa kalafiorowa – z dodatkiem świeżego ogórka

Zmieniają się tutaj tylko zioła dodawane do zupy: tym razem miałam gałązki świeżego tymianku

pół małego kalafiora (ok. 30 dag)

1 cebula

pół małego ogórka świeżego

pół litra bulionu warzywnego (np. z kostki)

2-3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%

koperek, tymianek

sól, pieprz

łyżeczka cukru

łyżka masła

łyżka oleju

Przygotować bulion warzywny.

Kalafior umyć i podzielić na małe różyczki. Wrzucić do rondla i zalać gorącym bulionem, uzupełnić gorącą wodą i gotować na małym ogniu do miękkości, ok. 30 minut, w miarę potrzeby dolewając gorącej wody.

W czasie kiedy kalafior się gotuje, pokroić cebulę w piórka. Rozgrzać na patelni olej i masło, wrzucić cebulę, smażyć aż się zeszkli. Wtedy oprószyć ją cukrem, chwilę podsmażyć, aż cukier się rozpuści i troszkę skarmelizuje.

Ogórek obrać ze skórki, zetrzeć na grubej tarce.

Dodać do zupy cebulę z patelni i ogórek, dodać śmietanę, wymieszać.

Doprawić solą, sporą ilością pieprzu, listeczkami świeżego tymianku. Chwilę jeszcze pogotować na małym ogniu.

Na talerzach posypać zupę posiekanym drobno koperkiem.

Sałatka z młodego Jaśka

Młoda fasolka „Jaś” to wdzięczny produkt w kuchni.

Znakomicie sprawdza się także w sałatkach

Ok. pół garnuszka fasoli

(podaję miarę stosowaną na targu; fasolę, bób, itp. zawsze sprzedawało się na półlitrowe emaliowane garnuszki, i nadal tak jest, co jest urocze!)

1 cebula pokrojona w kosteczkę i przelana wrzątkiem

2 jajka ugotowane na twardo

Kilka pomidorków koktajlowych

Sól, pieprz, majeranek

2 łyżki majonezu

Młodą fasolę gotujemy do miękkości w lekko osolonej wodzie, z dodatkiem majeranku; potrwa to ok. pół godziny.

Odcedzamy i jeśli Jasiek jest duży, każde ziarno kroimy na pół.

Dodajemy do salaterki Jaśka, pokrojone w kostkę jajka, pokrojone na pół pomidorki oraz posiekaną cebulę. Doprawiamy przyprawami.

Dodajemy majonez, mieszamy.

I smacznego!

Kupowanie grzybów to zawsze jest loteria

Ot, choćby taki koszyk rydzów; rydze najczęściej są zdrowe, a test czy ogonek jest twardy nie na wiele się zda, bo w ogonek rydza jest cylindryczny, częściowo pusty.

No, dobrze, kupiłam te rydze (z myślą o zamarynowaniu), i przy czyszczeniu okazało się, że ¾ grzybów niestety było robaczywych! Wyszło to przy odcięciu ogonków.

Cóż, te kilka sztuk, które zostały, dodałam do sosu.

Sos zrobiłam z grzybów mieszanych: kurek, czerwonych kozaczków, boczniaków i tych kilku rydzów. Trzeba pamiętać, że rydze mają charakterystyczną, gorzkawą nutę smakową, więc do sosu nie należy ich zbyt wiele dodawać. Są natomiast świetne do marynowania, no i oczywiście, do smażenia (słynne rydze z blachy czy patelni!)

Na rozgrzaną łyżkę oliwy i łyżkę masła dodałam oczyszczone i pokrojone grzyby, lekko posoliłam i przesmażałam, mieszając, aż puściły sok i po chwili on odparował.

Wtedy podlałam grzyby niewielką ilością wrzątku, dodałam pokrojoną i półpierścienie cebulę i dusiłam do miękkości, ok 30 minut.

Doprawiłam pieprzem i 2 łyżkami śmietanki 30%.

Chwilę jeszcze dusiłam, aż sos ładnie zgęstniał.

 

Piątkowa kompozycja obiadowa

Spodobało mi się układanie bukietów warzyw na piątkowy obiad.

Dziś kolejna propozycja: z ziemniaków, fasolki szparagowej złota wstęga i czerwonych kozaczków (które akurat królują na targu)

Na 2 porcje:

6 małych ziemniaków

Pół kilograma fasolki złota wstęga

6 czerwonych kozaczków

1 mała cebula

Koperek

4 pomidorki koktailowe

 

Ziemniaki i fasolkę gotujemy, każde osobno.

Kozaczki i cebulę siekamy w kostkę, przesmażamy na łyżce oleju i łyżce masła, podlewamy niewielką ilością wrzącej wody, dusimy ok. 15 minut, doprawiamy solą i pieprzem.

Układamy na talerzach grzyby, fasolkę i ziemniaki.

Ziemniaki posypujemy koperkiem i wiórkami masła.

Fasolkę polewamy stopionym masłem z bułką tartą.

Dokładamy pomidorki.

W kuchennym rondlu czas na fasolę

Na targu pojawiła się fasola „Piękny Jaś”, bardzo popularna na południu Polski; świeżutka, miękka, młodziutka, w seledynowym kolorze, najczęściej łuskana jest na oczach kupujących.

Trzeba się pośpieszyć z zakupami, bo taka będzie tylko przez kilkanaście dni, potem ziarna zasuszą się, stracą delikatność młodości.

Ta świeża gotuje się błyskawicznie, nie wymaga wstępnego moczenia.

Z pierwszego w tym roku zakupu zrobiłam zupę:

 

Ćwierćlitrowy garnuszek młodej fasoli

Duży ziemniak

Duża cebula

Kawałek selera bulwiastego

Mała marchewka

3 suszone prawdziwki

Łyżka makaronu (łazanki lub zacierka)

Mały kawałek wiejskiej podsuszonej kiełbasy

Łyżka oliwy, łyżka masła, łyżka mąki

Sól, pieprz, majeranek, papryka

Szczypiorek lub koperek

 

Fasolę zalewamy wodą, kiedy się zagotuje lekko solimy, dodajemy majeranek i gotujemy do miękkości.

W osobnym rondlu rozgrzewamy oliwę i masło, wrzucamy pokrojoną w półkrążki cebulę, startą na grubej tarce marchew i seler, przesmażamy. Dodajemy pokrojoną w kostkę kiełbasę.

Oprószamy mąką, przesmażamy, po czym zalewamy wodą. Dodajemy pokrojony ziemniak, prawdziwki oraz makaron. Lekko solimy. Gotujemy do miękkości warzyw.

Potem dodajemy do zupy ugotowaną fasolę (razem z wodą w której się gotowała).

Doprawiamy do smaku.

Na końcu dodajemy posiekaną zieleninę.

Zupa bardzo zyskuje przy odgrzewaniu.

 

Sałatka mamy – mój sposób na tęsknotę

Ta sałatka nie jest zgodna z obecnymi trendami i wskazówkami dietetyków (które nawiasem mówiąc nieustannie się zmieniają i nigdy nie wiadomo co i kiedy stanie się passe).

Ale jest to sałatka, którą robiła moja mama i od zawsze była w naszym domu. Zawsze też pakowała ją nam do słoików, kiedy wyruszało się nad wodę, na działkę, do lasu.

Teraz, kiedy ja ją robię, wracają tamte zapamiętane chwile.

To przywoływanie smaków to mój sposób na smutek, na tęsknotę za mamą, która odeszła.

A przepis?

Trudno to nazwać przepisem, ot, kroi się pomidora, do tego półkrążki cebuli i cienkie plastry grubego, gruntowego ogórka, takiego na mizerię.

Soli się, pieprzy, skrapia octem.

I smacznego!

Regionalne ciastko tertilówka

Nazwane na cześć burmistrza Tarnowa z początku XX wieku, Tadeusza Tertila. Każdy prawdziwy tarnowianin wie, kim on był, ile mu Tarnów zawdzięcza. Kawiarnia i cukiernia „Tatrzańska” (istniejąca od 1859 roku, choć obecną nazwę nadano jej dopiero w 1936 roku) wprowadziła do swojej regionalnej oferty to ciasteczko: murzynek z bitą śmietaną i śliwkami w polewie czekoladowej.

Receptura jest oczywiście zastrzeżona, ale degustacja pozwoliła na wierne odtworzenie smaku i drobne korekty, tak, że jest to obecnie moja autorska – jako tarnowianki – wersja tertilówki. Zapraszam!

b_tertilwka

Murzynek:

3 jajka

1 i 1/2 szklanki mąki

1 i 1/4 szklanki cukru

łyżeczka proszku do pieczenia

3/4 kostki masła

2i 1/2 łyżki ciemnego kakako

10 łyżek wody

pół szklanki chipsów czekoladowych (lub pokrojonej drobno gorzkiej czekolady)

 

Masło, cukier, kakao i 5 łyżek wody włożyć do rondla i zagotować. Masę wystudzić, po czym dodać do niej żółtka jajek, mąkę, proszek do pieczenia oraz 5 łyżek wody. Wymieszać.

Ubić pianę z białek, wymieszać z masą, dodać czekoladowe chipsy, przełożyć na blachę wyłożoną papierem pergaminowym, piec w 180 st. C ok. pół godziny. Trzeba uważać, by nie przesuszyć ciasta.

Wyjąć, wystudzić.

 

 

2 łyżeczki żelatyny rozpuścić w gorącej wodzie, dobrze wystudzić.

500 ml śmietany 36% ubić na sztywno, dodać 2 czubate łyżki cukru pudru, dodać wystudzoną żelatynę.

 

Teraz zaczynamy składanie ciasta:

Odkroić cieniutką wierzchnią warstwę ciasta, posmarować ciasto kilkoma łyżkami konfitury z płatków róży.

Nałożyć ubitą śmietanę.

Włożyć do lodówki na kilka godzin.

 

Zrobić czekoladową polewę:

200 g gorzkiej czekolady

50 g masła

50 g śmietanki 30%

Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej, dodać masło i śmietankę, mieszać aż całość połączy się jednolitą masę.

 

Następnie 20 dag śliwek suszonych bez pestek pokroić, skropić rumem.

Ułożyć śliwki na wierzchu ciasta, po czym oblać całość czekoladową polewą.

Włożyć do lodówki jeszcze raz na kilka godzin.

I gotowe.

 

Obiadowy bukiet warzyw

Zawsze podobały mi się kompozycje warzyw; dziś propozycja obiadowa, letnia, z tego co było w lodówce

b_bukiet_warzyw_2016

Podstawowy składnik to kapusta włoska, do tego marchew, pietruszka, kawałek selera, cebula, fasolka złota wstęga, ziemniak i rukola

 

Kapustę, marchew, pietruszkę, cebulę i seler gotujemy razem w osolonej wodzie, z dodatkiem ziół prowansalskich.

Ziemniaki gotujemy osobno, fasolkę również.

Kapustę, marchew, pietruszkę, fasolkę i seler polewamy stopionym masłem z dodatkiem bułki tartej.

Ziemniaki, cebulę i rukolę polewamy stopionym masłem z drobniutko posiekaną, przyrumienioną  cebulą.

Smacznego!