Jutro już Wigilia, a tu tyle jeszcze rzeczy do zrobienia; jestem jeszcze w lesie i to dość gęstym… co roku to samo…
Ale dobrą wiadomością jest to, że jeśli jeszcze nie masz piernika, to przepis, który tu poniżej znajdziesz, jest dla ciebie:)
Piernik jest błyskawiczny i nie musi leżeć i dojrzewać i jest pyszny. Dziś zrobisz, jutro jesz.
Przepis jest Lidqi z forum mniammniam, w dosłownym brzmieniu, nosi nazwę „ciepany”, jak przeczytasz przepis, będziesz wiedzieć dlaczego:) a ja robię go w formie rolady.

składniki
5 jajek
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
20 dag margaryny
półtorej szklanki mąki
6 łyżek miodu
półtorej łyżeczki sody
ok. 150-200 g kwaśnej gęstej śmietany
ew. lukier lub polewa do dekoracji
sposób przygotowania
Bierzesz 5 jajek + szklanka cukru+ 1 cukier waniliowy i to ucierasz
20 dag margaryny (prawie kostka) rozcierasz ją dodajesz do tego te jajka i 1,5 szklanki mąki.
Bierzesz 6 łyżek miodu, rozpuszczasz go i jak się rozpuści dodajesz półtorej łyżeczki sody oczyszczonej. Jeśli to już kiedyś robiłaś to wiesz, a jeśli nie to nie wiesz, że to ci zacznie rosnąć i się zrobi białe, nie należy się przerażać tym. No i ciepiesz ten miód do reszty ciasta. Zajęło ci to 7 minut jak dotąd.
Bierzesz teraz foremkę i papier do niej w ilości sztuk 3 ugniatasz tak żeby był kształt foremkowy tego papieru. i lejesz ciasto na te 3 papier y, tak żeby po równo wyszło mniej więcej. I pieczesz 3 porcje po 15-20 minut w już nagrzanym piekarniku. Jak już wygląda oki i patyczek suchy wyciągasz, wywalasz gorące, wciepujesz to drugie i znowu do pieca. To jest niestety najgorsze bo łatwo się poparzyć, ale na szczęście to ciasto wszystko zniesie i ciastu nic się nie dzieje w związku z rzucaniem nim po kuchni. I teraz bierzesz śmietanę, zwykłą najlepiej, kwaśną i takie gorące smarujesz cienko; to oczywiście wsiąknie. Potem przywalasz tą drugą częścią jak się upiecze i znowu smarujesz. A potem 3 część. Zawinąć i jeść jutro. Jutro też należy je podekorować. Ta śmietana tworzy takie ładne warstwy i skleja to na beton; nie ma być jak warstwa kremu tylko jak klej.
Dodatkowe informacje – moje
Kiedy robi się roladę, to trzeba upiec 1 cienką warstwę ciasta na dużej blaszce (ja piekę na takiej do pieczenia spodu kremówek czy karpatek – otwartej z jednej strony, z 3 tylko ściankami bocznymi 29 x 41 cm), na papierze pergaminowym, i od razu po wyjęciu z pieca i posmarowaniu śmietaną trzeba roladę zwinąć i zostawić na noc do ostygnięcia. Bardzo dobrze oddziela się ciasto od pergaminu i jest takie plastyczne, że zwija się super.

I ostatni już wiersz ks. Kazimierza Wójtowicza do adwentowych rozważań:
Do uczonych w Piśmie w sprawie Bożego Narodzenia
Możecie
zgasić gwiazdę Narodzenia
a śpiewakom nieziemskim
i prostaczkom od owiec
wydać nakaz natychmiastowego powrotu
Możecie
ograbić tych trzech śmiałków ze Wschodu
odmówić im bieżących informacji
a na lekturę do poduszki
podsunąć najnowszy traktat o rezygnacji
Możecie ostatecznie
bez skrupułów przepędzić oswojone zwierzęta
rozebrać walącą się już grotę
i omszały żłób
a resztki siana powierzyć wiatrowi
Możecie
— — —
ale Betlejem jest wszędzie
i znów narodzi się gdzieś Dziecko
w najprawdziwszej samotni
i w najgłębszym milczeniu