Szczęśliwego Nowego Roku!

„Życzę wam wszystkim najlepszego roku w waszym życiu, spodziewam się, że cokolwiek nowy rok wam przyniesie, będzie to najlepsze, co Wielki Kapitan nam przeznaczył, i że wszyscy w taki czy inny sposób przybijemy szczęśliwie do portu.”

Takie życzenia złożył swoim przyjaciołom Kapitan Jim w książce Lucy Maud Montgomery „Wymarzony dom Ani”.
To dobre i piękne życzenia:) dlatego przesyłam je Wam wszystkim, którzy tu zaglądacie:)
Szczęśliwego Nowego Roku!

I jeszcze mała propozycja do sylwestrowego bufetu: sałatka z brokułów, której przepis podyktowała mi wczoraj moja szefowa:

sałatka z brokułów

1 brokuł (świeży lub mrożony)
2-3 pomidory (u mnie są to pomidorki koktailowe)
Ser feta – 250 g

składniki sosu: 2-3 łyżki majonezu, 2-3 łyżki jogurtu naturalnego, 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, sól, pieprz, ostra papryka – wymieszać

Brokuł ugotować w lekko osolonej wodzie, ale tak, aby pozostał jędrny. Podzielić na różyczki.
Pomidory pokroić w kostkę (koktailowe w ćwiartki).
Ser pokroić również w kostkę.
Układać warstwowo: brokuły, na to pomidory, na to ser feta.
Polać sosem.
Na wierzchu można posypać płatkami migdałowymi.

Mnie sos wyszedł niezbyt płynny, bo miałam gęsty jogurt grecki, dlatego zrezygnowałam z warstw i wymieszałam sałatkę.
Smacznego!

Wokół choinki

Wraz z życzeniami, by kolejny dzień świąt dla wszystkich był nadal piękny i pełny radości – dwie moje tegoroczne choinki, ubierane przeze mnie: moja, tradycyjnie szafirowa i zielono-złota  choinka Zet:

moja choinka

choinka Zet

I jeszcze przeczytane w świątecznej „Rzeczpospolitej” mądre słowa dominikanina, o. Jana Andrzeja Kłoczowskiego, o obrzędowości świąt Bożego Narodzenia:

Tym, co jest najważniejsze i najpiękniejsze w naszej polskiej obyczajowości, jest dzielenie się opłatkiem. To jest sens liturgii domowej. Ty do mnie z kamieniem, a ja do ciebie z chlebem. Najważniejsze przy tym geście jest przebaczenie. I jeśli Bóg mi przebaczył, to muszę mieć świadomość, że moje przebaczenie jest ważne tylko wtedy, kiedy przebaczając staję się bliźnim dla drugiego człowieka.

Gwiazdki, aniołki, to wszystko jest śliczne, ale to tylko dekoracje. A akcja?…
Często idziemy właśnie w dekoracje, dlatego że nie mamy odwagi zagrać roli w tym dramacie przebaczenia.
I co?
Udekorujemy sobie chałupę aniołkami, bałwankami itp.
A potem siądziemy naburmuszeni przy stole i nie będziemy mieli sobie nic do powiedzenia, oprócz tego, czy ta ryba była dobra czy nie.
I dalej będziemy sobie obcy.

Czas Wigilii

Dobiegł końca czas Adwentu – oczekiwania na Dzieciątko Jezus
Dziękuję za wspólne rozważania wierszy ks. Wójtowicza i przesyłam najlepsze życzenia świateczne, dla wszystkich, którzy tu zaglądają

Bambino Jesu

I jeszcze szybki przepis na święta:)

Trzeba zmieszać świeczki z żywicą,
a kometom uchylić lufcik –
niechże wszystkie żarówki widzą
jak się zmierzch z kolorami kłóci.

Cukry szumią, a ciasta puchną,
gęste smaki i zapachy przychodzą –
okwiecone świerki czoła ugną
pod świeczkami, kometami i nocą.

Ale zanim siano spod obrusa
szepnie wróżbę, zanim szkła oddźwiękną –
znajdźmy w sercach, obudźmy na ustach
to co trwa, i co ginie tak prędko.

Zanim gwiazdy nad gwałtowną ziemię
po zmarznietych gościńcach wzejdą,
ze wszystkim i ze wszystkimi
podzielmy się kolędą.

(Tadeusz Chrzanowski)

Adwentowe odliczanie – 1

Jutro już Wigilia, a tu tyle jeszcze rzeczy do zrobienia; jestem jeszcze w lesie i to dość gęstym… co roku to samo…
Ale dobrą wiadomością jest to, że jeśli jeszcze nie masz piernika, to przepis, który tu poniżej znajdziesz, jest dla ciebie:)
Piernik jest błyskawiczny i nie musi leżeć i dojrzewać i jest pyszny. Dziś zrobisz, jutro jesz.
Przepis jest Lidqi z forum mniammniam, w dosłownym brzmieniu, nosi nazwę „ciepany”, jak przeczytasz przepis, będziesz wiedzieć dlaczego:) a ja robię go w formie rolady.

piernik w formie rolady

składniki
5 jajek
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
20 dag margaryny
półtorej szklanki mąki
6 łyżek miodu
półtorej łyżeczki sody
ok. 150-200 g kwaśnej gęstej śmietany
ew. lukier lub polewa do dekoracji

sposób przygotowania
Bierzesz 5 jajek + szklanka cukru+ 1 cukier waniliowy i to ucierasz
20 dag margaryny (prawie kostka) rozcierasz ją dodajesz do tego te jajka i 1,5 szklanki mąki.
Bierzesz 6 łyżek miodu, rozpuszczasz go i jak się rozpuści dodajesz półtorej łyżeczki sody oczyszczonej. Jeśli to już kiedyś robiłaś to wiesz, a jeśli nie to nie wiesz, że to ci zacznie rosnąć i się zrobi białe, nie należy się przerażać tym. No i ciepiesz ten miód do reszty ciasta. Zajęło ci to 7 minut jak dotąd.
Bierzesz teraz foremkę i papier do niej w ilości sztuk 3 ugniatasz tak żeby był kształt foremkowy tego papieru. i lejesz ciasto na te 3 papier y, tak żeby po równo wyszło mniej więcej. I pieczesz 3 porcje po 15-20 minut w już nagrzanym piekarniku. Jak już wygląda oki i patyczek suchy wyciągasz, wywalasz gorące, wciepujesz to drugie i znowu do pieca. To jest niestety najgorsze bo łatwo się poparzyć, ale na szczęście to ciasto wszystko zniesie i ciastu nic się nie dzieje w związku z rzucaniem nim po kuchni. I teraz bierzesz śmietanę, zwykłą najlepiej, kwaśną i takie gorące smarujesz cienko; to oczywiście wsiąknie. Potem przywalasz tą drugą częścią jak się upiecze i znowu smarujesz. A potem 3 część. Zawinąć i jeść jutro. Jutro też należy je podekorować. Ta śmietana tworzy takie ładne warstwy i skleja to na beton; nie ma być jak warstwa kremu tylko jak klej.

Dodatkowe informacje – moje
Kiedy robi się roladę, to trzeba upiec 1 cienką warstwę ciasta na dużej blaszce (ja piekę na takiej do pieczenia spodu kremówek czy karpatek – otwartej z jednej strony, z 3 tylko ściankami bocznymi 29 x 41 cm), na papierze pergaminowym, i od razu po wyjęciu z pieca i posmarowaniu śmietaną trzeba roladę zwinąć i zostawić na noc do ostygnięcia. Bardzo dobrze oddziela się ciasto od pergaminu i jest takie plastyczne, że zwija się super.

świece

I ostatni już wiersz ks. Kazimierza Wójtowicza do adwentowych rozważań:
Do uczonych w Piśmie w sprawie Bożego Narodzenia

Możecie
zgasić gwiazdę Narodzenia
a śpiewakom nieziemskim
i prostaczkom od owiec
wydać nakaz natychmiastowego powrotu

Możecie
ograbić tych trzech śmiałków ze Wschodu
odmówić im bieżących informacji
a na lekturę do poduszki
podsunąć najnowszy traktat o rezygnacji

Możecie ostatecznie
bez skrupułów przepędzić oswojone zwierzęta
rozebrać walącą się już grotę
i omszały żłób
a resztki siana powierzyć wiatrowi

Możecie

—   —   —
ale Betlejem jest wszędzie
i znów narodzi się gdzieś Dziecko
w najprawdziwszej samotni
i w najgłębszym milczeniu

Adwentowe odliczanie – 2

Świąteczna zupa grzybowa z suszonych prawdziwków
Kiedyś, zapytana o ulubioną zupę, lekko zawahałabym się między ogórkową a właśnie tą, grzybową:) Przepadam za nią!

zupa grzybowa

składniki
5 dag suszonych prawdziwków
1 cebula
1 mała marchewka
1 mały por
1 pietruszka
kawałek selera bulwowego
4-5 łyżek kwaśnej śmietany
1 łyżka mąki
sól, pieprz
ugotowane osobno łazanki (250 g)

sposób przygotowania
Prawdziwki namoczyć w zimnej wodzie (ok. 2 litry), zostawić na noc.
Następnie gotować w tej samej wodzie, lekko osolonej, do miękkości (ok. pół godziny od zagotowania). Wyjąć grzyby z wywaru, pokroić na paski.
Jarzyny obrać, zalać zimną wodą (ok. 2 litry), lekko osolić, gotować do miękkości na średnim ogniu, dodając pieprz. Gdy jarzyny będą miękkie, wyjąć je z wywaru (wykorzystać do innej potrawy).
Połączyć wywar jarzynowy z wywarem grzybowym, wrzucić paseczki grzybów. Pogotować razem ok. 10 min.
Rozetrzeć mąkę ze śmietaną, dodać do śmietany trochę zupy, wymieszać, wlać całość do zupy.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Podawać z ugotowanymi wcześniej łazankami.

świece

Ks. K. Wójtowicz i „Grota Narodzenia”

Zamiast pasterzy z pola
turyści z najnowszymi kamerami –
gdzie śmierdziało stajnią
pachnie oliwą i woskiem
bo czy można wiecznie
trwać przy kruchym Początku

Zamiast skały ze żłobem
marmurowe i ogniotrwałe tapety –
gdzie klęczały bydlęta z polskich kolęd
ikona przy ikonie
bo czy można ufać
wyobraźni następnych pokoleń

Zamiast ciemnej nocy
ciepły półmrok lamp i świec –
gdzie huczało od śpiewu aniołów
szept osiada na drżących wargach
bo czy pokój i dobrą wolę
można bez przerwy chłostać słownymi biczami

Zamiast Józefa i Maryi
asystują podzieleni namiestnicy –
gdzie Słowo ciałem się stało
przysiadła czternastoramienna gwiazda
bo czyż życie nie jest świetlanym wiązaniem
godziny narodzenia z godziną spełnienia

Adwentowe odliczanie – 3

Do półmiska świątecznych wędlin proponuję pieczony w maśle schab, szpikowany czosnkiem.
Robię go od wielu lat, z przepisu podawanego przez Puchatka na wielu forach (mniammniam, cincin, wielkie żarcie).
Lubię ten przepis również dlatego, że umiem go na pamięć, tak jest prosty; nie muszę szperać w notatkach ani na dysku komputera.

duży kawałek schabu (1,5-2 kg)
główka czosnku
kostka masła
2 łyżki oliwy
sól, pieprz

Mięso oczyścić z błon i tłuszczu. Nacinając czubkiem noża, naszpikować schab z obu stron ząbkami czosnku przekrojonymi wzdłuż na pół.
Natrzeć solą i pieprzem.
Na patelni rozgrzać oliwę, dodać 2 łyżki masła i obsmażyć schab ze wszystkich stron.
Piekarnik nagrzać do 200 st. C.
Schab przełożyć do brytfanny.
Stopić masło, gorącym zalać schab, przykryć folią i piec aż będzie miękki – ok. 1-1,5 godz. Po 20 minutach pieczenia, dolać do formy ok. 1 szklanki gorącej wody (piszę około szklanki, gdyż to zależy od wielkości brytfanny, czasem cała szklanka wody może się nie zmieścić). Przed końcem pieczenia zdjąć folię, żeby schab ładnie się przyrumienił.

świece

W rozważaniach ks. Wójtowicza coraz bliżej świąt; dziś wiersz „Józef z Nazaretu”

Choć nie był prezesem rzemiosła ciesielskiego
choć nie założył
samopomocy hebrajskich uciekinierów w Egipcie

to jednak wpisano go w rejestr
ludzi dobrej roboty
a ewangelia między wierszami
wystawiła mu jak najlepsze świadectwo

Szarpany wątpliwościami
nawiedzany przez aniołów
pogodził się w końcu z faktem
że jego ukochana małżonka
nie należy już do niego
i że nie swoje Dziecko
trzeba wziąć za swoje

Potem już o nic nie pytał
choć niczego nie rozumiał:
zdziwienie wyrażał tylko milczeniem
w którym cała reszta

Bratu – zamiast listu

Adwentowe odliczanie – 4

W wielu domach świątecznym daniem jest rosół; jeśli tak – to jako drugie danie proponuję wołowinę dijon – wykorzystując mięso, na którym rosół był gotowany.Nam bardzo ona smakuje

wołowina dijon

składniki
50 dag wołowiny na pieczeń
Włoszczyzna – jak na rosół: marchewka, pietruszka, kawałek selera bulwiastego, cebula, kawałek pora
Ziele angielskie, liść laurowy
Sól, pieprz
4-5 łyżek ostrej musztardy Dijon
Bułka tarta
3-4 łyżki masła

sposób przygotowania
Mięso w jednym kawałku wraz z warzywami włożyć do dużego rondla, zalać zimną wodą, dodać przyprawy, gotować na małym ogniu do miękkości, ok. 3 godzin.
Rosół wykorzystujemy jako rosół :))) – na pierwsze danie obiadowe, natomiast mięso wyjmujemy, po ostudzeniu kroimy na grube raczej plastry.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C.
Każdy plaster smarujemy z obu stron musztardą, po czym panierujemy go w tartej bułce.
W żaroodpornym półmisku lub rondlu roztapiamy masło i układamy w nim panierowane plastry mięsa. Wkładamy do piekarnika (bez przykrywania) na jakieś 10-15 minut, po czym podajemy z frytkami, jarzynami, surówkami – z czym kto lubi.

świece

A do rozważań adwentowych – „Strofy do ziemi” ks. K. Wójtowicza

1.
Pyłku wszechświata
wybrany między planetami
– w tobie Pan znalazł upodobanie
jeszcze przed początkiem

2.
Ciało niebieskie
pierworodne wśród wszystkich
– tobie Pan powierzył skarb życia
chroniąc go prawem następstwa

3.
Ogrodzie rajski
z resztkami drzew wiadomości
– twoimi alejami przechadzał się Bóg
pytając o człowieka

4.
Gospodo przydrożna
schronisko pilegrzymów
– głodnym i zmęczonym
jesteś noclegiem na parę lat życia

Adwentowe odliczanie – 5

Jeszcze jeden keks na świąteczny stół, tym razem w wersji dla dorosłych, z irlandzką whiskey

keks z whiskey

składniki
1 pomarańcza
3 łyżki stołowe irlandzkiej whiskey
150 g drobnych jasnych rodzynek
170 g masła
170 g cukru pudru
3 jajka
225 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
oraz do nasączenia: ok. pół szklanki mocnej osłodzonej herbaty earl grey z dodatkiem 3 łyżek whiskey

sposób przygotowania
Pomarańczę trzeba dobrze wyszorować pod gorącą wodą i wytrzeć. Zostawić na chwilę, żeby skórka dobrze wyschła. Następnie zetrzeć z niej cieniutkie paseczki skórki, bez białej części; najlepiej to robić zesterem (taka zgrabna obieraczka). Przełożyć skórkę do miski, dodać rodzynki, 3 łyżki whiskey oraz 1-2 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy. Przykryć folią i wstawić na kilka godzin (najlepiej na noc) do lodówki. To pozwoli rodzynkom wchłonąć sok i alkohol.
Następnie nagrzać piekarnik do 180 st. C.
Zmiksować na puszystą masę masło i cukier, dodawać po trochu roztrzepane jajka oraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą, cały czas miksując. Następnie dodać do ciasta rodzynki i skórkę pomarańczową wraz z alkoholem i sokiem. Wymieszać łyżką.
Foremkę keksową wyłożyć pergaminem, wlać ciasto, ponakłuwać go patyczkiem i piec ok. 1 godziny. Sprawdzić czy jest gotowe, wbijając cienki patyczek, który powinien być suchy po wyciągnięciu z ciasta.
Odstawić ciasto do ostudzenia.
Zimne ciasto napączować herbatą z whiskey.

świece

Na 4. niedzielę Adwentu kolejny wiersz ks. K. Wójtowicza

Lecz Jezus nic mu nie odpowiedział
(Łk 23,9)

Spójrz: na giełdach wiary
teologowie licytują Twoje imię
gonią za tłustymi ofertami
poprawiają świadectwa i orzeczenia
zajmują stanowiska wobec

Niewierzący piszą na Ciebie
donos za donosem
grubą krechą rysują pęknięcia
taśmowo fabrykują oskarżenia
a policzek starają się wymierzyć najcelniej

– Ty zaś milczysz dalej
i nie mówisz ani słowa
jak w średniowiecznych misteriach

Adwentowe odliczanie – 6

Dziś przepis na nasz rodzinny serowiec.
Znalazłyśmy i wypróbowałyśmy ten przepis z siostrą, kiedy obie byłyśmy jeszcze nastolatkami:) i od od tamtej pory nie piekę już innego.
Nie szukam i nie eksperymentuję. Dla mnie to przepis idealny:)

serowiec

Składniki:
1 kg sera
4 ugotowane ziemniaki
2 szklanki cukru
2/3 kostki masła
8 jajek
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki śmietany
20 dag rodzynek
skórka z cytryny

Sposób przygotowania:
Ser i ziemniaki zemleć w maszynce do mięsa.
Cukier utrzeć z masłem i żółtkami, dodać zmielony ser i ziemniaki i dalej ucierać.
Ubić pianę z białek, dodać do masy serowej, delikatnie wymieszać (najlepiej trzepaczką rózgową), dodać mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia, skórkę z cytryny, śmietanę, rodzynki. Delikatnie wymieszać.
Przełożyć na dużą tortownicę lub dużą prostokątną blachę (wyłożone pergaminem), włożyć do nagrzanego do 200 st. piekarnika. Piec ok. 1 godz.

świece

Rozważania Ks. K. Wójtowicza
Na marginesie przypowieści o siewcy

I w niebieskiej gospodarce
jest miejsce na straty:
trzy czwarte siewnego ziarna
idzie na marne

Sytuację ratują małe działki
gdzie żyzna i zadbana ziemia
przynosi obfite żniwo
ubytki uzupełnia się z nadmiarem
i poprawia bilans

Tak więc i tu
żyje się kosztem drugich
jest się dłużnikiem
tych o stokrotnej wydajności