Schrupane

Pojawiła się nowa ciekawostka na kulinarnej mapie Tarnowa. To mini piekarenka „Schrupane” na rogu Nowego Światu i Kopernika.



Chleb powstaje tu nie w sposób przemysłowy, z półfabrykatów, lecz jest ręcznie robiony od początku procesu do końca. Podstawowym wypiekiem jest chleb klasyczny – pszenny na żytnim zakwasie, ale są też żytnie i grahamy.
Skusiłam się, spróbowałam, choć trzeba było stanąć w sporej kolejce, by go kupić.

Tak, jest smaczny, bochenek przez około tydzień zachowa świeżość (tyle trzeba było czasu, bym zjadła ok. kilogramowy bochenek – ale do jedzenia byłam tylko ja jedna).
Jest ciemny, z dziurami, chrupiącą skórką. Kosztuje 11 zł.
Tyle tylko, że aby go kupić trzeba być na miejscu przed dziewiątą i nastawić się na ok. półgodzinne czekanie w kolejce.
Więc, żeby kupować go regularnie – to mi się nie chce.
Ale od czasu do czasu – czemu nie?
 
Na fecebooku piekarze opisują jak powstaje ich chleb i dlaczego jest go tak mało:

https://www.facebook.com/schrupane

Poczytajmy:

„Wiecie już, że chleba jest u nas o wiele mniej niż w jakiejkolwiek z okolicznych piekarni i zdecydowanie mniej niż w marketach. A my już wiemy, że nastroje w kolejce (która ku naszemu zaskoczeniu ustawia się z każdym dniem coraz to dłuższa!) są przeważnie pozytywne, przynajmniej do momentu gdy półki prezentują już tylko słoje i okruszki. Nie mamy na to sposobu. Mikro ilość. Mikropiekarnia, znaczy właśnie tyle. Chleb powstający z trzech składników jest bardzo smaczny, ale do opisania specyfiki produkcji nie pasuje słowo ani łatwa, ani szybka. A jeśli ktoś z Was zna inne mikropiekarnie, to doskonale wie, że pieczywo we wszystkich kończy się prędko. Bo chętnych jest dużo, a takiego pieczywa wydawałoby się nigdy dość.

Słyszymy często, że za mało pieczemy. Owszem potrzeby są – jak widzimy – ogromne, ale żadna pokusa zysków nie popchnie nas w stronę ułatwienia albo przyspieszenia tego procesu, bo uważamy, że to jedyna właściwa droga. Pieczemy tyle ile możemy.”

„Klasyk to pszenny chleb na żytnim zakwasie i długo, bo aż dwadzieścia godzin fermentujący. A żeby go zrobić, trzeba zacząć jeszcze dwanaście godzin wcześniej (o ile jeszcze kilka godzin wcześniej naszykowało się wystarczającą porcję zakwasu). Zawiera mąkę, wodę i sól. Tyle. Nie ma ani pół grama drożdży piekarskich a robimy go (jak wszystko inne) od zera, o co dziś zapytał jeden Pan, zawodowy piekarz. Nie używamy mieszanek piekarniczych. Mąka dociera do nas z małego rodzinnego młyna, a ziarno pozyskiwane jest lokalnie. Więc nie jest to import ani spoza kraju ani nawet regionu. W naszej ocenie trudno o lepszą i rozsądniejszą pszenicę. Znalazłaby się w kraju i taka certyfikowana, ale to z kilku powodów problematyczna sprawa. W klasyku jest pszenica w dwóch postaciach, bo cześć to mąka chlebowa, ale też znaczna część to mąka z pełnego przemiału, zresztą zarówno pszenna jak i żytnia, które nie tylko wnoszą plejadę minerałów, ale też napędzają fermentację i na końcu karmelizację. Woda – drugi składnik, to ta, którą sami chętnie pijemy – woda z miejskiego wodociągu. A sól przysyła Kopalnia Soli w Kłodawie. Czysty chlorek sodu i minerały. Żadnych antyzbrylaczy i innych niepotrzebnych wynalazków.

Smak to balans między tym co zrobię ja a tym co przez te godziny fermentacji zrobi z ciastem zakwas – dzikie drożdże, enzymy i bakterie kwasu mlekowego, które dodatkowo trawią za nas te trudniejsze elementy, np. nautralizują kwas fitynowy, dzięki czemu można nie tylko zjeść w wilczym głodzie nawet pół bochenka i nie będzie się cierpiało z tego powodu, ale też przyswoi się więcej mikroelementów niż z tej samej porcji zbóż, ale niesfermentowanych.

A na koniec jeszcze dwa słowa o licu. Bo jak pewnie zauważyliście, pieczemy chleby przynajmniej na tyle, by nie opuszczały komory pieca bez wyraźnego rumieńca. A niektóre partie nawet mocniej – tak jak najbardziej lubimy. Niektórzy już się przekonali, że te dobrze wypieczone egzemplarze nie tylko dłużej zachowują chrupkość, ale też mają pełniejszy smak.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s