Rogale świętomarcińskie – niepodległościowa tradycja smaku

Biegnę ze swoimi rogalami!

Robię je tylko raz w roku, na świętego Marcina, w Dzień Niepodległości.

Oto tegoroczne, zapraszam!

rogale marcińskie

rogal marciński listkowanie

Z roku na rok doskonaliłam przepis, zwłaszcza nadzienie, i to już chyba jest ten ostateczny, najbardziej mi smakujący, pewny.

Nadzienie w proporcjach, które podaję poniżej, wystarcza na 2 porcje ciasta. Kiedy zaczynałam przygodę z rogalami, zostawało mi zwykle nadzienie, a rogali było za mało w stosunku do chętnych:) więc teraz robię od razu podwójną ilość ciasta, tyle że nie podwajam proporcji składników na ciasto, tylko przygotowuję 2 jego porcje; tak jest lepiej, bo ciasto francusko-drożdżowe, z tym procesem składania i wałkowania, ma swoje wymogi, i trudno byłoby wałkować naraz tak duży płat ciasta. Lepiej robić każdą porcję osobno.

A że zaopatrzenie mamy w sklepach coraz lepsze, to i ze zdobyciem białego maku nie jest źle. To fakt, że jeszcze nie pojawił się on, ot tak, po prostu na półkach, nawet w dużych sieciówkach, ale w sklepach internetowych już nie ma z nim problemu.

To zapraszam

 

Ciasto:

1 szklanka ciepłego mleka

4 dag świeżych drożdży

1 jajko

1łyżeczka ekstraktu z wanilii

3 i 1/2 szklanki mąki

3 łyżki cukru

szczypta soli

225g masła

Do miski wsypać łyżkę mąki i łyżeczkę cukru, wkruszyć drożdże, zalać szklanką ciepłego mleka. Zostawić na kilka minut aby drożdże urosły. Dodać jajko i wanilię i lekko wszystko wymieszać.

Mąkę, cukier i sól wymieszać razem w dużej misce, dodać 2 łyżki masła, rozcierając je palcami razem z mąką.

Dodać rozczyn mieszając łyżką, lekko i krótko ciasto wyrobić (najlepiej robotem, końcówką do wyrabiania ciasta). Uformować ciasto w prostokąt, przykryć folią i schłodzić w lodówce około 1 godziny.

Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30x15cm, tak aby krótsze strony stanowiły górę i dół. Zimne masło zetrzeć na grubej tarce, rozkładając je równomiernie na cieście (zostawić ½ cm margines dookoła). Złożyć 1/3 ciasta od góry, następnie złożyć dolną część tak aby przykryła to złożenie (tak jak składamy kartkę papieru). Obrócić ciasto o 90 stopni, po czym rozwałkować je i znów złożyć na trzy. Schłodzić przez 45 minut. Powtórzyć proces wałkowania i składania ciasta 3 razy, chłodząc ciasto miedzy wałkowaniami przez 30 minut. Po zakończeniu procesu wałkowania ciasto dobrze zawinąć i włożyć do lodówki na co najmniej 5 godzin, a najlepiej na całą noc.

Przygotować nadzienie:

30 dag białego maku

10 dag marcepanu (pasty migdałowej)

2 żółtka

1 szklanka cukru pudru

5 dag orzechów włoskich

5 dag migdałów

1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej

2-3 łyżki gęstej śmietany

2 łyżki likieru pomarańczowego

Do posmarowania:

1 rozbełtane jajko

Lukier:

Ok. 2 szklanek cukru pudru

1 białko

Kandyzowana skórka pomarańczowa do posypania

 Mak sparzyć gorącą wodą (w ilości takiej, by mak przykryty był całkowicie), wymieszać, po 15 minutach odcedzić i dobrze odsączyć. Zmielić trzykrotnie w maszynce mak. Zmielić orzechy i migdały w maszynce do mielenia orzechów. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem w mikserze, dodać masę marcepanową, rozetrzeć, dodać zmielony mak, orzechy, migdały,  skórkę pomarańczową, likier, wymieszać. Dodać śmietanę – ale tylko tyle by uzyskać dość zwartą ale plastyczną masę. Masa nie może być zbyt płynna, ani za twarda i właśnie świetnie reguluje się jej konsystencję dodając śmietanę stopniowo.

Wywałkować ciasto na prostokąt o wymiarach mniej więcej 65x34cm i przeciąć wzdłuż długiego boku na 2 części. Każdy powstały w ten sposób pasek pokroić na 12 trójkątów.

Rozsmarować nadzienie zostawiając mały margines na wszystkich bokach trójkąta – zwijać w rogaliki zaczynając od najszerszego boku. Ułożyć na wyłożonej pergaminem blasze, przykryć i zostawić do wyrośnięcia aż podwoją objętość, około 1 i 1/2 godziny.

Rozgrzać piekarnik do 180ºC, wyrośnięte rogale posmarować rozbełtanym jajkiem i piec około 20 minut aż się ładnie zezłocą.

Utrzeć lukier z białka i cukru pudru. Wyjąć rogale na drucianą siateczkę i jeszcze ciepłe posmarować lukrem. Posypać skórką pomarańczową.

Jedna uwaga do wpisu “Rogale świętomarcińskie – niepodległościowa tradycja smaku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s