Przepis na mazurek po świętach to chyba nietakt:)

Powinnam była podać ten przepis i zdjęcie choćby w Wielką Sobotę, bo mazurek był już gotowy, ale tyle było zabiegania i krzątaniny, wiecie, jak to jest.

Uwielbiam ten wypiek; nazywa się mazurek różany (jest robiony wg przepisu Hanny Szymanderskiej) i jest zupełnie inny od tych, które ostatnio widuję w necie. W moim przepisie konfiturę z płatków róży dodaje się do ciasta, nie służy ona jako nadzienie. A ciasto jest kruchutkie, nie ma w nim mąki tylko mielone migdały i bułka tarta.

mazurek różany

Robię go tak:

3 jajka
1 szklanka cukru
2 łyżki konfitury z płatków róży
10 dag mielonych migdałów
8 dag tartej bułki
na lukier:
2 białka
ok. 1 szklanki cukru pudru (lub trochę więcej) tak aby lukier był dość gęsty
do ozdoby: dowolnie, moja propozycja jest taka:
morele, migdały, płatki migdałowe, skórka pomarańczowa kandyzowana, listeczki bukszpanu

Całe jajka utrzeć z cukrem i konfiturą z róży.
Dodać mielone migdały i tartą bułkę, wymieszać.
Nagrzać piekarnik do 180 st. C.
Wyłożyć blaszkę papierem pergaminowym, rozłożyć równo ciasto, włożyć do nagrzanego piekarnika, piec ok. 20 minut, sprawdzić patyczkiem czy jest upieczone (wbity patyczek powinien być suchy). Trzeba tutaj uważać, żeby nie przesuszyć zbytnio ciasta.
Przestudzić upieczone ciasto. Delikatnie zdjąć pergamin, przełożyć ciasto na deseczkę czy paterę, na której będzie podawane.
Przygotować lukier: rozetrzeć w makutrze białka z cukrem pudrem na gładką, płynną masę. Nałożyć lukier na mazurek.

I teraz trzeba się spieszyć; zanim lukier zacznie zastygać, trzeba ozdobić mazurek bakaliami, więc trzeba je mieć pod ręką, no i raczej trzeba mieć już przemyślaną kompozycję ozdób.

Zostawić do zastygnięcia lukru.

Znacie rożki gazeli? Zapraszam

Kaab el Ghazal – marokańskie ciasteczka w kształcie sierpu księżyca

Chrupiące zewnątrz, polukrowane (lub tylko obtoczone cukrem pudrem), w środku kryją miękki marcepan

Niebezpieczne! Może się zdarzyć, że będziemy je tak sobie chrupać, dopóki się nie skończą!

Cieszyły się u mnie wielkim powodzeniem

rożki gazeli

W wykonaniu proste, choć trochę czasochłonne

20 dag marcepanu (gotowej masy)

Na ciasto:

30 dag mąki

Szczypta soli

90 ml wody pomarańczowej (do zwykłej wody dodałam olejku pomarańczowego)

90 ml wody zwykłej (zimnej)

3 łyżki roztopionego masła

A ponadto: olej oraz jajko

Składniki ciasta wrzucić do miksera, miksować aż utworzy się kula. Wyrobić ciasto aż będzie elastyczne i miękkie (regulują konsystencję wodą lub mąką).

Podzielić na 4 części, każdą część posmarować olejem.

Wałkować każdą część na cienki placek, wycinać kieliszkiem kółka.

Na każdym kółku układać utoczony wałeczek z marcepanu, zlepiać brzegi jak na pierożki, formować rogalik. Każdy rogalik posmarować roztrzepanym jajkiem.

Piec ok. 15 minut w nagrzanym do 200 st. C piekarniku.

Kiedy wystygną lukrować (lukier robię z 1 białka + tyle cukru pudru żeby otrzymać pożądaną jego gęstość – ok. 2 szklanek cukru).

Na św. Marcina – odsłona pierwsza

11 listopada – dzień świętego Marcina – i Dzień Niepodległości – miło jest zacząć tradycyjnie, z rogalami marcińskimi, i to własnoręcznie upieczonymi
rogale marcińskie

Trochę wysiłku wymagało, jak co roku, zdobycie białego maku, który jest nieodzowny do tych rogali, ale można go kupić.
Ciasto francusko-drożdżowe też swoje wymagania, zwłaszcza czasowe, ma, ale trud opłaca się. Jak dla mnie, to ciasto jest rewelacyjne, miękkie, a jednocześnie kruchutkie, listkujące się, pycha!
I świetnie pasuje do delikatnego białego, mielonego maku, połączonego z marcepanem i orzechami.
Zapraszam na kawę i rogale:)

Zamiast strucli makowej

Zamiast typowej zawijanej strucli makowej, proponuję hamantasze – żydowskie ciastka nadziewane makiem. Ciasto na nie jest niezwykle kruche i smaczne, i przez kilka dni zachowuje świeżość.
hamantasze z makiem

Ciasto: 12 dag miękkiego masła
pół szklanki cukru
3 łyżki miodu
30 dag mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Utrzeć masło z cukrem i miodem.
Mąkę zmieszać z proszkiem i sodą, dodać do masła. Dodać roztrzepane jaja z ekstraktem. Wyrobić ciasto. Zawinąć w folię i włożyć na 2-3 godziny do lodówki.

Nadzienie:
1/4 szklanki wody
1 łyżka rumu
1i 1/2 szklanki sparzonego i 2 razy zmielonego maku
1 białko
18 dag cukru
pół łyżeczki ekstraktu waniliowego
sok z pół cytryny
sok z pół pomarańczy
10 dag rodzynek
1 łyżeczka cynamonu
3 łyżki miodu lub dżemu morelowego
6 dag masła
Wodę z rumem zagotować, wsypać do niej zmielony mak, dodać białko, cukier, ekstrakt, soki, rodzynki i cynamon. Mieszając, podgrzewać ok, 5 minut. Następnie dodać miód i masło, podgrzewać aż powstanie jednolita masa. Ostudzić.

Ciasto rozwałkować, pokroić na kwadraty, na każdym układać nadzienie, i sklejać brzegi po przekątnych.
Układać na blasze wyłożonej papierem pergaminowym, włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st. C, piec ok. 20 minut na złoty kolor.
Smacznego!

11 dni do świąt + makowe ciasteczka królowej Estery

11 dni do swiat

Ciasteczka, które właśnie upiekłam, są kruchutkie, niezbyt słodkie, z dodatkiem maku. Pieczone w żydowskie święto Purim, na pamiątkę królowej Estery, która uratowała swych rodaków przed zagładą

makowe ciasteczka królowej Estery

12 dag masła
½ szklanki cukru
1 jajko
1 łyżka wody
2 szklanki mąki
2 łyżki maku
½ łyżeczki proszku do pieczenia
Miękkie masło rozetrzeć z cukrem na gładką masę.
Jajko roztrzepać widelcem, dodać do masła, rozetrzeć razem. Do powstałej masy przesiać mąkę, wsypać proszek do pieczenia, dodać łyżkę wody i suche ziarenka maku. Zagnieść twarde ciasto, podsypując w miarę potrzeby mąką. Zawinąć ciasto w folię, włożyć do lodówki na kilka godzin.
Po tym czasie rozwałkować ciasto, wycinać foremką ciasteczka, piec na złoty kolor w nagrzanym do 180 stopni piekarniku, ok. 15 minut.

14 dni do świąt – i to już najwyższy czas na pierniczki

14 dni do swiat

Zrobiłam wczoraj pierniczki do zawieszenia na choince. Dziś,  mam nadzieję, że uda mi się zacząć lukrowanie i ozdabianie.  W tym roku będą to duże choinki, średnie gwiazdki i małe aniołki. Na razie same golaski:)
mix gołych pierniczków

Z pierniczkami zawsze schodzi; ciasto jest bardzo miękkie i plastyczne, ale misterne wycinanie, przenoszenie figurek na blachę, czy potem lukrowanie – to jednak wymaga dużo czasu i serca:) i nie da się tego zrobić w ostatniej chwili.
Pierniczki przygotowuję według przepisu Bajaderki z Mniammniam http://www.mniammniam.com/Imbirowe_gwiazdki-1880p.html
Przepis dostosowany do polskich realiów (melasę zastępuję miodem)

1/2 kostki masła
1/2 kostki margaryny
3/4 szklanki jasnego brązowego cukru
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka przyprawy do pierników
szczypta soli
1 duże jajko
2 łyżki miodu
3 szklanki mąki
3 łyżki mąki ziemniaczanej
sposób przygotowania
Masło i margarynę utrzeć z cukrem, solą i przyprawą do pierników na lekką i puszystą masę. Dodać jajko i miód i dobrze rozetrzeć. Wsypać połowę mąki do masy i dokładnie utrzeć, wsypać pozostałą mąkę i mąkę ziemniaczaną i wymieszać. Podzielić ciasto na pół, każdą połowę spłaszczyć, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez co najmniej godzinę.
Rozgrzać piekarnik do 180ºC. Na lekko posypanej mąką stolnicy wywałkować ciasto (grubość jest dowolna – im cieńsze ciasto, tym kruchsze i delikatniejsze ciasteczka) i wycinać pierniczki. Układać na wyłożonej pergaminem blasze. Piec 10-12 minut, aż zaczną się lekko rumienić na brzegach. Wystudzić na drucianej siateczce.
Polukrować.

Rogal świętomarciński – urok tradycji

Nie jestem z Poznanie, ale ich specjał – rogal z białym makiem – bardzo przypadł mi do gustu, i już od 7 lat pojawia się u mnie w dzień św. Marcina, który jest jednocześnie Dniem Niepodległości, czyli 11 listopada

rogal marciński

Robię te rogale tylko raz w roku; dochodzi więc dodatkowo urok oczekiwania:)

Gdzieś tak koło września zaczynam się rozglądać za białym makiem, za marcepanem, dopingowana pytaniami Zet:

– Pamiętasz o św. Marcinie? zamówiłaś biały mak? masz już marcepan????

Tak było i w tym roku.

Rogale zostały zrobione, sfotografowane, zjedzone.

Do zobaczenia za rok! 🙂

Ciasto ze śliwkami (najlepsze na świecie)

Zwykle u schyłku lata, kiedy na targu dominują wszystkie odcienie fioletu wszechobecnych śliwek, wygrzebuję z kajetu przepis Anusiaczka (http://www.mniammniam.com/Ciasto_ze_sliwkami__najlepsze_na_swiecie_-2093p.html) i piekę ciasto ze śliwkami. Nie szukam, nie eksperymentuję, nie kombinuję, to jest rzeczywiście najlepszy na świecie przepis na placek śliwkowy.

ciasto ze śliwkami

4 jajka
20 dag masła
20 dag cukru
20 dag mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
sok z 1 cytryny
śliwki (zwykle wystarcza mi pół kilograma)
cukier puder do posypania
Ze śliwek trzeba wyjąć pestki.       
Masło ucieramy na puszysto w mikserze, po czym  cały czas ucierając, dodajemy po 1 żółtku na przemian z cukrem.
Z białek ubijamy sztywną pianę.
Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia.
Do utartej masy dodajemy po łyżce piany i mąki z proszkiem, cały czas mieszając
Na końcu mieszamy ciasto z sokiem cytrynowym.
Ciasto przekładamy na wyłożoną pergaminem blachę, na wierzchu układamy połówki śliwek. Ja posypuję je wtedy łyżką cukru.
Wstawiamy do pieca nagrzanego do 200 stopni i pieczemy ok. 40 minut.
Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.

Tarta tiramisu

Trochę różni się od tradycyjnego tiramisu, które robione jest na bazie tartych żółtek; w tej tutaj, do serka mascarpone dodaje się stopioną czekoladę.
Przepis pochodzi z wykwintnej kuchni watykańskiej, która mieści się w rzymskim Domu Świętej Marty.
Tarta ta jest jednym z najbardziej ulubionych deserów przez papieży i kardynałów; stała się tak popularna, że podawana jest tylko na co dzień, nie wchodzi już w skład menu bankietowego.
tarta tiramisu

300 g ciemnej czekolady, najlepiej gorzkiej
50 g migdałów
50 g orzechów laskowych
50 g orzechów włoskich
400 g serka mascarpone
150 ml gęstej śmietany 30% lub 36%
szklanka mocnej kawy
2-3 łyżki rumu
54 biszkopty o wydłużonym kształcie
kakao do posypania tarty

Migdały blanszujemy, obieramy ze skórki i razem z orzechami dość drobno siekamy.
Czekoladę rozpuszczamy w naczyniu ustawionym na rondelku z gotująca się wodą. Odstawiamy, by nieco ostygła.
Ubijamy śmietanę, mieszamy ją z czekoladą i serem mascarpone i dodajemy orzechy i migdały.
Do kawy wlewamy rum; maczamy biszkopty górną częścią w kawie i nasączone (ale nie miękkie) układamy w blaszce na ciasto. Na biszkopty nakładamy wartswę kremu, na to znów biszkopty. Górna warstwę ma stanowić krem, który posypujemy kakao.
Można ozdobić tartę bezami i owocami.

Jest tak pyszna, że znika natychmiast! :)))

Mazurek św. Katarzyny

Na Święta Wielkanocne obowiązkowo piekę zawsze serowiec, piegus z makiem dla mamy, jakąś babkę i mazurek. I o ile tamtych pierwszych ciast, to zwykle ledwo skubnę, ot, tak mały kęs do kawy, to mazurek jest dla mnie. Nikt jakoś nie tęskni za tym ciastem, zresztą nie było u nas dawniej tradycji ich pieczenia. Ja natomiast od paru już lat wyszukuję przepisy na nie i bawię się ich przygotowaniem:)  Moją ambicją jest wypróbować co roku jakiś nowy przepis.
Popatrzcie, jaki przepis znalazłam w tym roku:

37 dag cukru, 6 białek, 25 dag migdałów, 25 dag daktyli, 1 cytryna, 2 tabliczki czekolady, 2 opłatki

Białka na pianę ubij, cukier dodać racz, wałkiem na masę ucieraj, utartą cytrynową skórkę, sok z cytryny całej i utartą czekoladę dodaj, a ucierać, aż gęsty i gładki zrobi się lukier, daktyle w paseczki pokrajane dodaj, takoż migdały bez łupin cienko w piórka poszatkowane; wymieszaj dokumentnie, na palec grubo na opłatki nałóż, brzegi wyrównaj, w bardzo chłodnym piecyku piec racz.
Bacz, bo mazurek schnąć raczej, niż piec się powinien.

Podoba mi się ten przepis:) i mam w planie wypróbować go:)