Skusiłam się niedawno na zakup piramidki smaku w Lidlu; dopiero teraz przypadkowo ją odkryłam.

Kupiłam tę do rosołu, bo jest jeszcze w ofercie piramidka smaku do zupy pomidorowej.
Skusiłam się, bo jak wynika z opisu na etykiecie, oprócz przypraw nie ma tam żadnych dodatków i polepszaczy.
Nie ma też glutaminianu sodu, choć nie jestem taka pewna, czy by mi to przeszkadzało, gdyby był:) To podkręcenie smaku, które daje glutaminian, jest, co tu dużo mówić, pyszne i kuszące. A w końcu jest to związek organiczny, choć wiem, że mocno dyskusyjny.
Ale w piramidce smaku go nie ma.
A co jest?
W każdej z 7 przezroczystych torebeczek-piramidek (podobnych jak te w herbacie ekspresowej) są rozdrobnione zioła: liść laurowy, ziele angielskie, lubczyk, cebula, pieprz czarny. Czyli klasyczny zestaw do rosołu.
Wypróbowałam tę piramidkę i polecam.
Trzeba tylko pamiętać, że jest bardzo aromatyczna i nasyca smakiem wywar bardzo intensywnie.















