Zimowa – bo zrobiona z grzybów dostępnych zimą: suszonych prawdziwków, mrożonych kurek i świeżych pieczarek. Takie grzybowe trio.
Moim gościom bardzo smakowała.

3-4 suszone łebki prawdziwków
garść mrożonych kurek
6-7 świeżych pieczarek
1 cebula
1 łyżka oleju, 1 łyżka masła
2 łyżki mrożonych warzyw pociętych w słupki: marchewka, pietruszka, seler
2 łyżki zacierki makaronowej
2 łyżki śmietany
sól, grubo mielony pieprz, szczypta czosnku niedźwiedziego
Suszone prawdziwki moczymy w wodzie, jakieś pół godziny, po czym odsączamy.
Pieczarki i cebulę kroimy drobniutko, po czym wrzucamy do rondla, w którym rozgrzaliśmy olej i rozpuściliśmy masło. Przesmażamy aż cebula się zeszkli.
Wtedy zalewamy pieczarki i cebulę zimną wodą (tyle ile ma być zupy) i kiedy zagotują się dodajemy mrożonki, namoczone prawdziwki i zacierkę makaronową. Lekko solimy i gotujemy do miękkości składników.
Hartujemy śmietanę łyżka gorącej zupy, wlewamy całość do rondla, doprawiamy pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim i ewentualnie solą.
I smacznego!









