Widziałam już kiedyś ten obraz i od razu mnie zafascynowało niespotykane połączenie tematyki religijnej z kulinarną. Ale wtedy nie miałam możliwości rozszyfrowania co to za obraz, czyjego autorstwa i gdzie się znajduje (to, co widziałam, to była oczywiście kopia).

Maryja trzyma na prawym ramieniu Jezusa, a Dzieciątko podaje Matce dwie róże – białą i czerwoną. W lewej ręce trzyma wiśnie. Święta Rodzina spogląda na stół, na którym zostały przedstawione kiście winogron, kłos zboża oraz jabłka i ptaki.
Okazało się, że jest to obraz z sanktuarium Bożej Rodziny w Chorzelowie koło Mielca, a w zeszłą niedzielę miała miejsce uroczystość koronacji obrazu przez abp. Wiktora Skworca, byłego ordynariusza diecezji tarnowskiej.
W jego homilii mamy piękny opis obrazu:
„Ta świątynia to brama, a w niej jak w drzwiach stoją Maryja z Jezusem na rękach i Święty Józef. Święta Rodzina nie tylko wita, ale zaprasza także na bankiet, o czym głosi napis na obrazie, który brzmi:
„Dzikim ptakom i zwierzętom Bóg pokarmy daje. Dla dzikich się grzeszników Sam pokarmem staje. Tak Świętego Bankietu w Dzikowskim Obrazie Józef pilnuje z Panną niepodległą skazie”.
A zatem chorzelowski wizerunek jest zaproszeniem na ucztę. Umieszczony tuż nad tabernakulum i ołtarzem wskazuje na Eucharystię, w której Jezus daje się grzesznikom, staje się dla nich pokarmem na życie wieczne.
(…) Patrząc na obraz, dostrzegamy serdeczną więź, jaka łączy Jezusa z Maryją. Podkreślają to dwie róże i dwie wisienki, trzymane w rączkach przez Jezusa. Takiej serdecznej więzi i bliskości Jezus pragnie w każdym z nas. Dlatego Bóg stał się człowiekiem, aby go odkupić, wyzwolić ze stanu „dzikiego” życia w grzechu, odziać w nową szatę łaski i zaprosić do udziału w niebiańskiej uczcie.
Przywołują ją jeszcze inne elementy obrazu. Otóż Święta Rodzina stoi przed stołem, na którym znajdują się winne grona i kłos pszenicy, a nawet ptak karmiący ziarnem swoje pisklę. To symbole o wymowie eucharystycznej, wskazujące, że na obrazie tajemnica wcielenia przechodzi w misterium odkupienia. Jezus jest tym, który przez Kościół karmi wierzących w sakramentach świętych.
(..) Zauważmy, że Święta Rodzina ma za sobą kamienne okno, a przez nie widać drzewo, zarysy warownych budowli i dwie wieże kościoła. Bynajmniej nie jest to pejzaż nazaretański, izraelski. Ale nasz, polski, europejski. Święta Rodzina żyje pośród nas! Jej dom znajduje się tutaj!”