Pierogi ku czci św. Jacka

Bardzo podoba mi się tradycja robienia pierogów w dzień św. Jacka, tj. 17 sierpnia (według legendy to właśnie pierogami karmił św. Jacek ubogich, wśród których żył).

I jeszcze to imię: nosił je mój dziadek, choć w wersji nieco już archaicznej – Jacenty.

Tak więc proponuję na dzisiejszy obiad pierogi; farsz jest pod tytułem: otwórz lodówkę i zobacz, co tam akurat masz:)

pierogi ku czci św. Jacka



A w lodówce miałam garstkę kurek, cebulę, ziemniaki, kawałek pieczonej piersi kurczaka.

Ziemniaki ugotowałam i ugniotłam na pure.

Cebulę, kurki i kurczaka pokroiłam w kostkę, podsmażyłam na łyżce oliwy i łyżce masła, dodałam do ziemniaków, doprawiłam pieprzem i papryką.

 

Ciasto: ok. 30 dag mąki lekko osolonej zalałam niepełną szklanką wrzątku, kiedy całość nieco przestygła dodałam jajko i kilka łyżek oleju. Zagniotłam ciasto.

Rozwałkowałam małe krążki.

Nałożyłam farsz, zlepiłam i gotowałam kilka minut partiami we wrzącej, osolonej wodzie, do której wrzuciłam gałązkę tymianku.

Smacznego!



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s