Czereśnie chyba się już kończą…

 Wygląda, że czereśnie się kończą, a ich cena nie spada.

Czekałam i czekałam na wysyp tych owoców i na spadek cen, ale to chyba nie w tym roku.

Prawie w ogóle nie było u nas, na południu Polski, tych różowo-żółtych, które najbardziej lubię. Czereśni jest mało, są raczej drobne i bez smaku. A te duże, ciemne, podejrzewam, że nie polskie, są ciągle drogie. Ale kupuję je.

b_czerenie_lipcowe

Są dla mnie wyznacznikiem lata.

Powrotem w świat małych dziewczynek, z kolczykami z czereśni zawieszanych na uszach.

I są idealnym uzupełnieniem śniadania, dodatkiem do porannej kawy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s