Raport z przedświątecznej kuchni

Niniejszym, młodsza podkuchenna z przedświątecznej kuchni melduje, że zadanie zlecone, to jest wykonanie farszu do wigilijnych uszek, zostało wykonane. Farsz zrobiono, przełożono do miski, zafoliowano i włożono do zamrażarki. I tam będzie sobie czekał do 22 grudnia.

barszcz z uszkami

Przepis jest rodzinny, ten sam od lat i uwielbiamy go!

Pół kg kiszonej kapusty (nie za kwaśnej, z marchewką w środku)

5-7 dag suszonych prawdziwków

1 cebula

2-3 łyżki masła

1 łyżka mąki

Przyprawy: sól, pieprz, majeranek, ostra mielona papryka, kminek w ziarnach, ziele angielskie, liść laurowy

Kapustę kiszoną lekko odcisnąć, przełożyć do rondla, zalać niebyt dużą ilością zimnej wody, dodać przyprawy i gotować aż zmięknie, ok. 1 godziny.

Grzyby umyć i zalać zimną wodą, lekko osolić i gotować do miękkości na małym ogniu, ok. pół godziny.

Kiedy kapusta będzie już prawie miękka, dodać do niej część wywaru grzybowego i gotować jeszcze jakieś 15 minut. Odcedzić, odciskając ją mocno.

Grzyby odcedzić (wywar zachować – przyda się do barszczu wigilijnego – można zamrozić – lub zupy grzybowej).

Cebulę posiekać w kostkę i podsmażyć do lekkiego zezłocenia.

Wszystkie składniki: kapustę, grzyby i cebulę zmielić w maszynce do mięsa i przełożyć do rondla, w którym roztopić masło. Przesmażyć farsz mieszając, doprawiając do smaku. Przygotować rumianą zasmażkę z łyżki masła i łyżki mąki, wymieszać ją z farszem.

Przestudzić farsz.

I w tej postaci można go spokojnie zamrozić.

Zapraszam na pasztecik z dorsza

Był u mnie jednym z dań wigilijnych. Ale świetnie sprawdzi się jako elegancka przystawka.

Podany z żurawiną smakuje nawet tym, którzy twierdzą, że ryb nie lubią

pasztecik z dorsza

500 g filetów z dorsza

1 bułka czerstwa

3 łyżki masła

Jajko

Cebula

Sól, pieprz, przyprawa do ryb (świetna jest wg mnie benedyktyńska)

Mleko

Odrobina bułki tartej

Żurawina do mięs (gotowa, ze słoika)

Filety (jeśli mrożone trzeba rozmrozić) namoczyć w mleku (1-2 godziny)

Również bułkę moczymy w mleku

Następnie filety, odciśniętą bułkę i masło mielimy w maszynce do mięsa.

Do masy dodajemy drobno posiekaną cebulę, roztrzepane jajko oraz przyprawy, dokładnie mieszamy, wyrabiamy aż masa wchłonie jajko

Małe foremki z kominkiem natłuszczamy masłem, oprószamy tartą bułką, nakładamy do nich masę

Wkładamy foremki do nagrzanego piekarnika (180 st. C) i pieczemy ok. 15 minut.

Podajemy (na ciepło lub na zimno) z żurawiną

Adwentowe odliczanie – 12

Jeszcze jedna śledziowa propozycja na wigilijny stół – śledzie królowej Sylwii. Podobno w takiej postacji jada śledzie podczas świąt Bożego Narodzenia szwedzka rodzina królewska.
Bardzo mi przypadł do gustu ten przepis (podała go Aganiok na portalu http://www.mniammniam.pl)

30 dag matiasów
3 łyżki siekanych kaparów
3 łyżki siekanej cebuli
3 łyżki siekanych korniszonów
3 łyżki siekanych grzybów z octu
1 słodkie jabłko
1/2 szklanki gęstej śmietany
1/3 szklanki majonezu
cukier puder
sól, pieprz
pieprz cayenne

sposób przygotowania
Oczyszczone oraz wymoczone śledzie pokroić na małe kawałki (2-3 centymetrowe), ułożyć na półmisku.
Śmietanę wymieszać ze szczyptą soli, cukru i pieprzu oraz majonezem. Połączyć z posiekanymi dodatkami i polać sosem śledzie.

świeczki

I wiersz ks. Wójtowicza na trzecią niedzielę Adwentu

To, co jest,
zostało juz dawno nazwane
(Koh 6,10)

Słowa krążą nad nami
jak ciała niebieskie
powiązane w galaktyki
policzone w gwiazdozbiorach
rządzące przydziałem blasku
i ciemności

W wyznaczonym czasie
wchodzą w nasz firmament
przeszywając światłem

A my – dyletanci astronomii
rozgłaszamy zaraz światu
odkrycie nowej gwiazdy