Adwent II — opowieść owiec

Bardzo lubię opowieści o Bożym Narodzeniu, przedstawiane z nieoczekiwanego punktu widzenia, snute przez różne stworzenia, choćby i bajkowe. Co myślała Andersenowska choinka ubierana na Boże Narodzenie, jak przygotowywano się na święta w Dolinie Muminków, jak wyglądała Wigilia Snape`a w Hogwarcie….

W tym roku pojawiła się z tej serii nowa książeczka: Ostatnia owca Ulricha Huba.

„Nasza historia rozgrywa się mroczną zimą roku pierwszego albo czwartego, za panowania pewnego niedobrego króla, który jednak w tej opowieści się nie pojawia. Pojawiają się za to owce, i to sporo. Owca z przedziałkiem z boku, owca z nogą w gipsie, owca z aparatem na zęby i wiele innych.

Tej nocy wszystko wygląda inaczej.

Owce nie śpią i wielkimi oczyma patrzą w nocne niebo. Pojawiła się tam nowa gwiazda i świeci tak jasno, jakby wschodziło słońce.”

Wiemy już więc, że historia dzieje się w Betlejem i jest to czas narodzenia Pana Jezusa.

Owce widzą, że zniknęli ich pasterze, od zaziębionej owcy w czapeczce, która nie spała,  dowiadują się, że usłyszeli dobrą nowinę i szybko pobiegli. Ale jaką nowinę? zachrypnięta owca zapomniała.

Owce zostały same i nie bardzo wiedzą, co mają robić. Zawsze pasterze im mówili, co mają robić, co wolno, a czego absolutnie nie. A tu teraz taka historia! Niełatwo im będzie żyć na własny rachunek. Niełatwo zdecydować, co robić. Ostatecznie jednak owce ruszają w drogę. Spotkane zwierzęta trochę pomagają rozeznać się w sytuacji. Koza, wół, wielbłądy… Owce też chcą zobaczyć DZIECKO.

Wyobraźcie sobie, że jednak wcale Go nie zobaczyły! Spóźniły się. Świętej Rodziny nie było już w żłóbku.

Przyznam, że bardzo byłam rozczarowana, kiedy to przeczytałam. To po co właściwie opowiada autor tę historię? I zaraz, zaraz… jak się kończy ta książka?

Przeczytałam ją jeszcze raz. Noooo… jest pewna puenta. Owszem, jest. Ale taka … nieoczywista.

Chyba nie jest to książeczka, do której chciałoby się wrócić przed kolejnym Bożym Narodzeniem. Szkoda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s