Festiwal smaku w Lublinie

Tegoroczna edycji festiwalu „Historia smakuje” powiązana jest z odkryciem przez prof. Jarosława Dumanowskiego spisanej w połowie XVIII wieku rękopiśmiennej książki kucharskiej „Zbiór dla kuchmistrza tak potraw jako ciast robienia” należącej do Rozalii Pociejowej i potem jej córki Ludwiki Honoraty Lubomirskiej.

Oooo, jak ciekawie brzmi!

Kiedyś, ot, choćby rok temu, taka notatka o festiwalu smaku, uruchomiłaby we mnie cały ciąg myśli: co tam będzie, jakie atrakcje, jak daleko ten Lublin od Tarnowa (no, dość daleko!), jak się tam dostać (bez samochodu ani rusz), czy mimo wszystko pojechać?

Cóż, dziś, w czasie pandemii, kiedy mam poczucie, że trzeba przycupnąć na swoim miejscu jak mysz pod miotłą i po prostu przeczekać ten czas, cieszę się, że choćby w internecie mogę poczytać, jak tam było.

Fajnie byłoby posłuchać wykładów, w czasie seminarium:

  • Jarosław Dumanowski, „Dobrze zrobiwszy, jeść smaczno, aż na zdrowie będzie”. Czytanie dawnych przepisów kulinarnych
  • Agnieszka Kuś, Odrodzenie od kuchni. Renesansowy dwór Jagiellonów
  • Maciej Barton, „Szlacheckie” i „ordynaryjne”. Przepisy kulinarne Paschalisa Radolińskiego z około 1822 roku
  • Aleksandra Kleśta-Nawrocka, Piernik toruński. Historia pieprznego ciastka

Pomarzyć też można o uczcie Pociejów – kolacji historycznej w Grand Hotelu Lublinianka. Ta uczta to najważniejsze wydarzenie 12 edycji Europejskiego Festiwalu Smaku. Maciej Nowicki, szef kuchni Villa Intrata, rekonstruktor smaku w Muzeum Pałacu Króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie oraz Maciej Barton, szef kuchni w Ostoja Chobienice, specjalista kuchni dworskiej i Marcin Nieznaj, szef kuchni restauracji BelEtage – odtworzą 7 potraw według receptur z tej odkrytej przez prof. Jarosława Dumanowskiego rękopiśmiennej książki kucharskiej.

Festiwal miał wiele imprez towarzyszących. Dla mnie najciekawszą była tzw. „debata dwóch ambon”. W kościele oo. Dominikanów w Lublinie na Starym Mieście, znajdują się naprzeciwko siebie dwie rokokowe ambony z XVIII wieku, zwieńczone baldachimem z figurami świętych Dominika i Tomasza z Akwinu. Według tradycji tu miały odbywać się dysputy z innowiercami w duchu dialogu a nie przemocy. Obecnie, od kilku lat, w ramach Dyskusji Dwóch Ambon spotykają się przedstawiciele różnych wyznań. Spotkania organizuje dominikańska Fundacja „Ponad Granicami” im. Świętego Jacka Odrowąża.

fot. Iwona Burdzanowska

W ramach tegorocznego Festiwalu Smaku debata zatytułowana była „Smak Krzyża. Krzyż u katolików i luteran” a wzięli w niej udział metropolita lubelski abp Stanisław Budzik (pochodzący z diecezji tarnowskiej) oraz Jan Cieślar z luterańskiej diecezji warszawskiej.

fot. Iwona Burdzanowska

Abp Budzik przypomniał historyczne znaczenie symbolu krzyża: przez wieki chrześcijanie w krzyżu odnaleźli cztery „smaki”:

  • Pierwsze z nich to gorzkość krzyża boleści, który był szubienicą dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Dziś kojarzy się z cierpieniami duszy i ciała.
  • Drugi smak to zwycięstwo, bo krzyż stał się ołtarzem ofiarnym, na którym w ludzkim ciele Bóg-Stwórca pokonał śmierć i zakrólował.
  • Ale krzyż ma też słodki smak, bo jest znakiem miłości Boga do człowieka. Z niego się karmimy, przez niego żyjemy.
  • Do tego krzyż ma smak rodzimy, bo zakorzenił się w naszej kulturze i zwyczajach. Wisi w naszych domach i miejscach dla nas ważnych.

Odnosząc się do wypowiedzi przedmówcy, bp Cieślar zwrócił uwagę, że temat Męki Chrystusa stoi w centrum teologii luterańskiej. – Jeśli porównamy życie do potrawy, to krzyż jest angielskim zielem. Jest cenioną potrawą i bez niego kubki smakowe czułyby niedosyt. Jednak samo ziele jest nie do zjedzenia. Tak też jest z krzyżem, bo jest w nim ból i śmierć. Jednak gdy zaczniemy traktować krzyż jako dar miłości i źródło życia, jawi się jako subtelne dopełnienie naszej codzienności – opisywał.

Cała luterańska teologia może być nazwana pobożnością wielkopiątkową. W tradycyjnych luterańskich domach Wielki Piatek jest dniem ciszy i postu. Krzyż jest w centrum doświadczania miłości Boga. Gorycz, kiedy niewinny zostaje skazany na śmierć, przenika się ze słodyczą, gdy pomyślimy o wykupie grzeszników– mówił luterański duchowny.

Jedna uwaga do wpisu “Festiwal smaku w Lublinie

  1. Negresco, myślę, że i Ty wkrótce odtworzysz tu jakiś XVIII wieczny przepis. Swoją drogą zastanawiam się czy te dania by nam dzisiaj smakowały…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s