Zupa szczawiowa

Zapraszam na domową, trochę zapomnianą dziś zupę, a jej olbrzymią zaletą jest prostota.

To typowa zupa sezonowa, smakuje najlepiej ze świeżego szczawiu; wydaje mi się, że szczaw mrożony, czy pasteryzowany w słoiczkach, to już nie to. Jest to zupa wiosenno-letnia i trzeba korzystać, póki jest świeży szczaw. Lubię tę zupę w wersji super light, gotowaną na wodzie, nie na rosole czy bulionie, bez żadnych mięsnych dodatków. Szczaw ma tak intensywny smak i zapach, że zupełnie mu niepotrzebne żadne towarzystwo.

  • 2-3 duuuuże garście szczawiu
  • 2 łyżki masła
  • 3-4 łyżki śmietany 18%
  • sól, pieprz
  • po 1 jajku na twardo na każdą porcję

Jajka ugotować na twardo, wystudzić w zimnej wodzie.

Szczaw wypłukać, oderwać ogonki i posiekać drobno.

Roztopić masło na patelni, wrzucić posiekany szczaw, chwilę przesmażyć.

Do rondla wlać 2 litry wody,  zagotować, lekko osolić.

Dodać przesmażony szczaw, gotować ok. 10 minut.

Śmietanę zahartować paroma łyżkami zupy, wymieszać dokładnie i połączyć z zupą. Roztrzepać trzepaczką, aby nie zrobiły się grudki, zagotować. Zestawić z ognia, po kilkunastu minutach doprawić solą i pieprzem.

Jajka pokroić na ćwiartki lub w grubą kostkę, włożyć do miseczek.

Zalać zupą.

2 uwagi do wpisu “Zupa szczawiowa

  1. moja ulubiona zupa. Tyle, że na mięsnym wywarze robiona jest (żeberko lub kostki schabowe). I na szczawiu z łąki u brata. Ten ogrodowy szczaw jest mniej wyrazisty

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s