Jesienny piknik

Leśna polana skąpana w słońcu, szelest spadających złotych jesiennych liści, snujące się nitki babiego lata – to dobra sceneria na babskie pogaduchy.

Jest taka specjalna polana piknikowa koło Tarnowa, zaraz za Wierzchosławicami, z ławami i stołami zbitymi z drewnianych pali, z miejscem na ognisko. Ale akurat zjawiła się tam szkolna wycieczka i o ciszy można było tylko pomarzyć.  Trzeba było poszukać jakiegoś miłego zakątka, ale w tutejszych lasach o to nietrudno.

Leśne powietrze zaostrza apetyt. Kosze piknikowe są bardzo pożądane.

Co pakujecie do koszy?

U nas znalazły się:

  • panierowane paseczki indyka
  • kosteczki hiszpańskich serów z oliwkami
  • pieczywo jasne i ciemne
  • porcje sałatki (składniki sałatki: kukurydza, ananas, kosteczki szynki, jajko na twardo, ryż w kształcie łezki, cebula, troszkę majonezu, by to wszystko połączyć)
  • owoce: jabłka i winogrona
  • ciasteczka maślane tzw. konferencyjne
  • napoje: herbata, woda mineralna, coca-cola

Jak wam się podoba taka wyprawa?

Mnie bardzo, bardzo!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s