Dobry stek? Zapraszam do Krakowa

Od dawna już marzyło mi się spróbowanie steku wzorcowego i sprawdzenie, czy smakuje mi.

Teraz jesteśmy już społeczeństwem wyedukowanym kulinarnie (w zasadzie!) i wiemy, że polskiej wołowiny stekowej raczej nie ma, bo hodujemy głównie inną, mleczną rasę bydła. Więc w sklepie raczej mięsa na steki nie kupię. Ale przecież są restauracje. Na przykład Ed Red w Krakowie. Gdzie kucharzem jest Adam Chrząstowski, znany z telewizji (poprzednio był kucharzem krakowskiej Ancory).

Ed Red mieści się na ulicy Sławkowskiej, blisko Rynku, i zajęła miejsce „Metropolitan”, gdzie swego czasu bardzo lubiłam wpadać na lunch.

Teraz jest tu trochę inaczej; wnętrze utrzymane jest w ciemnym, surowym drewnie, a główną specjalnością są steki; sezonowaną (czyli dojrzewającą) wołowinę można oglądać w lodówce stojącej przy wejściu.

ed red

No to zapraszam:

Po przestudiowaniu karty dań, zaczęliśmy rozmowę z panią kelnerką na temat stopnia wysmażenia steków. Naszpikowana teorią, próbowałam uzyskać informację, czy lepiej będzie zamówić stek wysmażony w stopniu medium czy może medium well, a może well done? Na co panienka mówi:

– To może ustalimy tylko czy chcą państwo stek bardziej czy mniej wysmażony, a jak będzie za mało wysmażony, to szybciutko dosmażymy.

I potem stała nad nami, dopóki nie spróbowaliśmy pierwszego kęsa.

– Dobry???? To życzę smacznego!

Ale trzeba przyznać, że steki były super!

Zamówiliśmy T-Bona (czyli rostbef z polędwicą na kości) oraz New York (rostbef)

 T-bone

new york

Steki podano na dużych grubych deskach, z miseczkami sosu (wzięliśmy berneński i z zielonym pieprzem i gorgonzolą). Steki były niesolone, ale wzdłuż prawego brzegu deski usypano płateczki soli, w których maczało się kawałki mięsa. Świetny pomysł!

Rzecz jasna noże były specjalne, bardzo ostre.

nóz do steków

Do tego lampka czerwonego wytrawnego wina, miseczka frytek (niby grubych, domowych, ale trochę oklapniętych, niestety)

Generalnie jednak, jeśli ktoś chciałby spróbować steka wzorcowego – polecam Ed Reda.

Dodam, że tę krakowską degustację chciałam zestawić z moją degustacją steków w bistrze w Cannes w czasie wycieczki do Francji. Wówczas podane nam steki rozczarowały wszystkich; mięso było twarde i krwiste i nikt się nas nie zapytał, jaki stopień steków preferujemy.

W tym zestawieniu – absolutnie steki krakowskie górą!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s