Otwieracze do konserw – używa ktoś??

Skusiłam się niższą ceną i kupiłam kukurydzę i ananasa w puszce bez tego dzyndzyka w wieczku do otwierania.

Miała być sałatka. Wieczór ugotowałam jajka, posiekałam i sparzyłam cebulkę, po czym sięgnęłam po puszki. Wbiłam otwieracz (dobry był, lata całe służył), coś zgrzytnęło i …. otwieracz odmówił wszelkiej współpracy.

Przeszukałam szuflady, z nadzieją, że jakiś stary, choćby i przedpotopowy otwieracz się znajdzie, ale gdzie tam! Po remoncie porządki zrobiłam zbyt dokładne (!)

Zła byłam, ale cóż, zawinęłam jajka i cebule w folię, wrzuciłam do lodówki, a na drugi dzień ruszyłam do sklepów. Wszędzie wyglądało tak samo:

– Otwieracz???? – zdziwione spojrzenie – Nieeee, nie ma.

Dopiero w sieciówce wygrzebałam jakiś.

otwieracz do konserw

Ciekawe, ile przetrwa.

Szukam w necie jakichś bardziej solidniejszych propozycji.

Bo jednak otwieracz jest mi w domu niezbędnie potrzebny.

 





Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s