Między pączkiem a rybką

Dziś ostatki.

Więc jeszcze ostatni gryz pączka przed środą popielcową i już trzeba by pomyśleć o śledziku.

A może zamiast/obok tradycyjnego śledzia podacie paszteciki z ryby? Z żurawiną?

Zapraszam!

pasztecik z dorsza

Paszteciki z dorsza

50 dag mrożonego fileta z dorsza

1 bułka + mleko do namoczenia bułki

3 łyżki masła

Jajko

Cebula

Przyprawy: sól, pieprz, przyprawa do ryb benedyktyńska (w tej mieszance są: pieprz, bazylia, macierzanka, estragon, gałka muszkatołowa, majeranek, ziele angielskie, papryka, cebula)

Masło i bułka tarta do foremek

Do podania: żurawina w słoiku (kupna)

Filet rozmrozić, wypłukać.

Bułkę namoczyć w mleku.

Zemleć w maszynce do mięsa rybę, odciśniętą bułkę, dodając do mielonych porcji masło.

Dobrze wymieszać masę, dodać przyprawy, posiekaną drobniutko cebulę oraz jajko. Wyrobić masę.

Nagrzać piekarnik do 180 st. C.

Foremki z kominkiem wysmarować masłem i wysypać tartą bułką. Wypełnić je masą i piec w nagrzanym piekarniku ok. 20-30 minut. Zostawić do wystygnięcia, wyjąć z foremek.

Podawać z żurawiną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s