400-letni tarnowski targ po remoncie

Został otwarty parę dni temu, po przeszło rocznym remoncie, grochówką i kiełbaskami (załapałam się tylko na grochówkę).

nowy Burek

Jest piękny.

Drewniane pawilony kwiatowe, murowane pawilony jarzynowo-owocowe, zadaszona część placu ze stołami dla doraźnych handlujących. Wokół ławeczki. Pozostał bruk jako podłoże. To ostatnie akurat jest bardzo ważne, bo właśnie od bruku pochodzi nazwa tego placu handlowego: BUREK – oznacza plac wyłożony brukiem (w dawnej Polsce używano zamiennie słów: bruk – burk).

Nazwa „Burek” funkcjonuje od zawsze, mimo, że nigdy nie była nazwą oficjalną. Ale każdy tarnowianin, usłyszawszy to  słowo – będzie wiedział o czym mówimy i bezbłędnie wskaże lokalizację placu.

Pierwszy udokumentowany zapis tej nazwy pochodzi z roku 1621. Wtedy był to tylko plac, bez stałych kramów i długo w tej formie pozostał, aż do XX wieku. Ale zawsze był to plac handlowy, a sprzedający rozkładali swój towar wprost na bruku lub handlowali z furmanek.

Burek zdjęcie archiwalne

Współcześni włodarze miasta wielokrotnie próbowali zmienić przeznaczenie placu, głównie chodziło o zbudowanie w tym miejscu parkingu (!)

Na szczęście – ostry protest kupców i mieszkańców spowodował, że musieli się z tego pomysłu wycofać i historyczny plac handlowy ocalał.

Jest w tej chwili piękną perełką i naprawdę może się równać z wieloma europejskimi targowiskami.

Przebiegam codziennie obok niego w drodze do pracy, wdycham cudowny zapach warzyw i już nie mogę się doczekać wiosennego wysypu nowalijek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s