Piemoncka kolacja singielki

Niedzielny program TV Roberta Makłowicza pokazywał piękno i smak Turynu, stolicy włoskiego Piemontu. Spodobała mi się potrawa, którą przyrządzał: papardelle z grzybami w sosie barbaresco i pomyślałam sobie, że to byłaby miła kolacyjka. Trochę zmodyfikowana i dla singielki, bo niektóre składniki (np rodzaj wina i makaronu) trzeba było zastąpić podobnymi, a ilości składników, którymi dysponowałam w niedzielne popołudnie były śladowe wręcz, w sam raz dla odchudzającej się singielki:)
Ale wyszło pysznie.
Voilà! – jak mawia pan Robert:


piemoncka kolacja singielki

garść makaronu
kromka chleba na grzanki
4 łyżki masła
1 mała cebulka
2 podgrzybki
100 ml pulpy pomidorowej
lampka czerwonego wina wytrawnego
sól, pieprz

Z kromki chleba odciąć twardą skórkę, pokroić ją na drobne grzanki, zrumienić na łyżce masła, odstawić.
Na patelni rozgrzać dwie łyżki masła, dodać posiekaną bardzo drobno cebulkę i zeszklić ją. Oczyszczone grzyby pokroić w plasterki i dodać na patelnię. Posolić i popieprzyć całość, tak aby grzyby puściły sok. Dusić ok. 5 min.
Wlać pulpę pomidorową i wino na patelnię. Doprowadzić do wrzenia i ponownie dusić na małym ogniu ok. 20 min. aż sos zgęstnieje.
Na koniec rozjaśnić sos łyżką masła, zdjąć z ognia.
Ugotowany makaron wymieszać dokładnie z sosem na patelni, przełożyć na talerz i posypać chrupiącymi grzankami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s