Ogrody Budapesztu

W czasie podróży, zwłaszcza w miastach, zawsze szczególną uwagę zwracam na ogrody i parki, te zielone płuca miast. Dzieła architektury są piękne, ale czym byłyby, gdyby zabrakło zieleni i kwiatów?
Marzy mi się taka wycieczka, właśnie po słynnych ogrodach. Taka, żeby one były głównym celem wycieczki.
Znacie może książkę Agaty Christie pt. „Nemezis”? Tam panna Marple wyjeżdża na wycieczkę: Słynne posiadłości i ogrody Wielkiej Brytanii; wprawdzie, jak się później okazało, celem tej wycieczki była zagadka kryminalna, ale faktem jest, że takie wycieczki są organizowane; szkoda, że nie widziałam takich wycieczek u nas:(
Ale „wróćmy do naszych baranów” – jak mówią Francuzi, i do ogrodów Budapesztu.
Pas zieleni i skwer przed parlamentem


przed parlamentem

skwer

A tu Wzgórze Zamkowe


wzgórze zamkowe

Stawy z nenufarami, posążkami i przepiękne stare platany na Wyspie św. Małgorzaty


ogród Małgorzaty

staw Małgorzaty

platan

Kompleks zieleni i park miejski przy zamku Vajdahunyad, z pomnikiem Galla Anonima
Gall Anonim

A tak wyglądają drzewa oglądane z dołu, z poziomu ławeczki, na której tak miło się odpoczywało:)


na ławce

I jeszcze zdjęcie z tego parku, które bardzo lubię; obok „mojej” ławeczki siedział pan, starszy, ale właściwie o młodym wyglądzie, w garniturze, ale z plecaczkiem, z pięknymi oczami, siwymi długimi włosami, zamyślony, z notatnikiem w ręce, w którym co jakiś czas zapisywał kilka słów. Poeta? filozof? Nie zwracał uwagi na otoczenie, skupiony na własnych myślach… piękne to było….

poeta w parku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s