Magiczna nalewka czarownicy

Nadeszła Noc Świętojańska; to bardzo magiczny czas:)
Młodzi, odważni chłopcy wyruszają szukać kwiatu paproci, który tylko tej nocy zakwita, a czarownice zaczynają warzyć nalewkę z zielonych orzechów.
Czarny kot pod ręką będzie jak znalazł:)

Śmichu-chichu, ale… coś w tym jest… kiedy przyniosłam orzechy i liście do domu, był wczesny wieczór, słońce jeszcze pięknie świeciło. Włożyłam liście do koszyka i sięgnęłam po aparat fotograficzny. Zdążyłam zrobić jedno zdjęcie i nagle! ni stąd ni zowąd nadeszły czarne chmury, słońce zgasło, jakby je ktoś czarną łapą przydusił… szybko zapadły wieczór i noc…. Aż mnie ciarki przeszły:)))) Co za noc!

A magiczną nalewkę robi się tak:

13 zielonych orzechów
½ l spirytusu
¾ l wódki 40%
10 ml miodu
2 laski cynamonu
¼ gałki muszkatołowej utartej
15 dag brązowego cukru

Zerwane orzechy trzeba umyć i pokroić na kawałki (w rękawiczkach, bardzo brudzą palce). Wrzucić do słoja, dodać cynamon, gałkę i miód. Zalać spirytusem i ¼ l wódki. Zakręcić słój, zostawić na nasłonecznionym oknie na 6 tygodni. Co parę dni wstrząsać słojem.
Po 6 tygodniach zlać nalewkę, wyrzucając orzechy i laski cynamonu. Zagotować cukier w małej ilości wody. Gdy przestygnie, przecedzić przez sitko wyłożone gazą i dodać do nalewki. Dodać ½ l wódki. Zakręcić słój, odstawić na 3 tygodnie.
Po tym czasie przecedzić płyn przez sitko, wyłożone gazą, uważając, aby osad nie dostał się przecedzonego płynu. Przelać do ciemnego szkła, zakorkować. Dobrze, żeby nalewka postała jeszcze ze 3 miesiące, albo jeszcze dłużej (!), ale kto to wytrzyma?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s